FANDOM


Totalna Porażka: Podróż po Historii - Odcinek 1 "Troche Historii cz.1"

OD AUTORA: Autor ma nadzieje napisać tą fikcje, a jak wyjdzie, to zobaczymy nie długo!:)

(Znajdujemy się w Muzeum historii w Kanadzie, a dokładnie w prowincji Alberta, gdzieś obok skamielin dinozaurów stoi Heather wraz z Mamuśką DJ'a. Widać, że była zawodniczka jest zniecierpliwiona)

Heather: Czego oni znów ode mnią chcą!? - powiedziała podirytowana.

Mama Dj'a: Zamknij się gówniarzu też tu czekam! - uderzyła torebką Heather.

(Nagle obok nich pojawił się Chef z torbą podróżną)

Chef: Witajcie! Heather masz tu plany na sezon i będziesz prowadziła kolejny sezon Totalnej Porażki!

Heather: Co..?

Chef: Tak, tak, a pani będzie zajmowała się wykarmieniem tych darmozjadów!

(Mama Dj'a lekko się zdenerwowała, ale przyjeła to jako kolejne wyzwanie w życiu)

Heather: A w którym miejscu ma odbyć się sezon!?

Chef: Ma być po prostu o historii! O Cholera...(wziął walizkę i pobiegł)

Heather: Ale!?

Chef: Improwizuj!

(Heather wzruszyła tylko ramionami, a obok niej stała kochana mamuśka Dj'a)

Jedna kamera wyskakuje z paszczy dinozaura, druga znajduje się w centrum jakiegoś pojedynku rycerskiego i trzecie pojawia się na zamku, gdzie znajduje się komnata króla. Jarosław na polu walki rycerzy stara się uderzyć pałką basebollową Alex, lecz ta jest nie uchwytna i broni wszystkiego ciosy, a na końcu go wywraca na ziemie i się śmieje. Alice goni z krzyżem Anabell, starając się ją przestraszyć, a to wszystko w klimacie stosu do palenia niewiernych. Carlos stoi obok skamielin i oblicza ile ona ma lat, temu wszystkiemu przygląda się Christina, zabiera mu notatki i kreśli po nich , a zaraz obok rysuje na tym nagą kobietę, przez co Carlos jest wściekły i rzuca się na Christinę. Na arednie koloseum walczy Joanna i Diego przeciwko gladiatorom, którzy stoją przed nimi z dzidami.Przy ognisku na ogniu w wielkim garze gotuje Mama Dj'a, a w nim znajduje się przestraszony Alvaro. W pokoju alchemika Emma wraz z Kevinem się sprzeczają, a całej sytuacji zza drzwi przysłuchuje się Lukas, który się potknął i wpadł do pomieszczenia, na niego zerkają wściekli Emma i Kevin. Paula ubrana w strój księżniczki paraduje na zamku, potyka się i wpada do wody, gdzie gonią ją rekiny. Przed jakąś ceremonią Jennifer komunikuje się z Heather, rozmawiają jak dwie najlepsze przyjaciółki, a to wszystko widzi zdegustowany ich brakiem gustu Fernando, pokazuje kciuk w dół i kiwa przecząco głową. Na koniec wszyscy zbierają się przed wejściem do muzeum i pojawia się napis "Total Drama History"

(Heather wyszła przed budynek trzymając w lewej ręce plany na scenariusz sezonu)

Heather: Co tam ma być, do jasnej ciasnej!?

(Nie wiadomo za co, ale Heather zerwała torebką od Mamy Dj'a)

Heather: Za co to?

Mama Dj'a: Bądź ciszej!

Heather: Jezu.

(Wredna panienka tylko przewróciła oczami, a obok Heather zjawił się Greg)

Greg: Yo Lala! Wyskoczymy gdzieś!?

Heather: Goń się! Nie zadaje się z looserami!

Greg: Pragnę powiedzieć, że ty też yo nim jesteś!

Heather: Ja? Phi! Ja jestem prowadząca!

Greg: To się lala okaże jeszcze, yo!

(Mama Dj'a zerkneła na Grega, lecz go po prostu olała)

Mama Dj'a: Dzisiejsza młodziez...

Heather: Prowadziłaś, kiedyś program na żywo?

(Mama Dj'a się strasznie wkurzyła)

Mama Dj'a: Od kiedy jesteśmy na Ty!?

(No i mamusia znów użyła swojej torebki)

Mama Dj'a: Jeśli, Cię nikt nie wychował małolatowo to ja chętnie to zrobie.

(I jeszcze jej poprawiła)

Mama DJ'a: Jeszcze raz się tak do mnie odezwiesz!

Heather: Ok..

<Heather> Wolałam już tego Chefa!

(Tymczasem przed gmachem budynku pojawiła się pierwsza dorożka,  a z niej wysiadła Jennifer!)

Jennifer: I znów poskąpili na to show!

Heather: Co ty możesz o tym wiedzieć?

(Zapytała wprost Heather)

Jennifer: Oglądałam wszystkie sezony.

(Gospodyni programu uznała że to nie słyszy)

Heather: Ah..Tak..To jest Jennifer, stara się być wredna ale jej w ogóle to nie wychodzi.

Jennifer: Gdzie jest Chris?

Heather: Ja jestem gospodarzem, idiotko!

(Pierwsza osoba a jak wiele problemu dla nowej gospodynii jej już sprawiała Jennifera...)

<Mama Dj'a> Same niewychowane bachory!

Heather: Zajmij, miejscie gdzieś z boku..

Jennifer: Już..już! Się robi pani prowadząca

(Jennifer prawie nie prychnęła. Tymczasem pod muzeum zjawił się Alvaro, szedł przeglądając się w lusterku)

Heather: yyyy..Alvaro?

Alvaro: Aaa...Tak hej..Sorki ale musze wiele czasu poświecać urodzie..

Jennifer: Pierwsza ciota, co ma tu wystąpić to właśnie Ty?

(Alvaro zerknął na Jennifer spode łba i spokojnie odpowiedział)

Alvaro: Tak, wiem..Jestem ładniejszy i nie musisz mi tego już potwierdzać!

<Alvaro> Każdy wie, że mój spryt w połączeniu z pięknością to gwarantowane zwycięstwo!

Jennifer: Powiedział...

Heather: Zajmij miejsce obok Jen..

(W tym momencie wysiadła z dorożki Emma, przybiegła do Hedzi z torebką na zakupy_

Emma: To gdzie nasze zaplanowane zakupy!?

(Heather zmierzyła wzrokiem nowo przybyłą i nie widziała w jej gestach kpiny)

Heather: To jest..

(W jej zdanie wtrąciła się Jennifer)

Jennifer: Kupisz tutaj same trendy z epoki kamienia łupanego!

Emma: Czyli?

Heather: Jesteś w realit- show!

(Emma podrapała się po głowie)

Emma: W L'oreal co?

Heather: Nie ważne...

<Emma> Kupiłabym sobie nowe szpilki i co najważniejsze poszłabym do solarium! Od wieków tam nie byłam..Znaczy się od paru godzin!

(Emma udała się do tamtej dwójki a z dorożki wysiadł Diego. Postanowił zaprezentować, swoją szybkość i chciał w biec po schodach do góry, lecz się poślizgnąl i wywrócił, a wszyscy u góry prychnęli)

Heather: Witaj Diego!

Alvaro: i Łamago!

(Diego wstał i postanowił się otrzepać)

Diego: Mam wiele sukcesów!

Alvaro: Ta..? Jakich? Pewnie same...

Jennifer: Pewnie za wywracanie się na schodach?

Diego: Nie! Np. przykład pierwsze miejsce w turnieju idiotów!

Heather: Ok..Żenada (facepalm)

<Diego> To było głupie...

(Diego podłamany zajął miejsce obok reszty. Tymczasem pojawił się Fernando!)

Heather: Fer-Na-Ndo! Witaj!

Fernando: Hello! Buenos Dias!

Jennifer: Nie popisuj się angielskim..

Fernando: Si, signorita!

(Mama Dj'a klepnęła po plecach Fernando)

Mama Dj'a: Jaki kulturalny! Podobny do mojego synka!

Fernando: A..Fee!? Nie lubie być porównywany do tych patałachów z Wyspy, to nie modni ludzie!

(Mama Dj'a zdzieliła już kolejną osobę)

Mama Dj'a: Na kolejnej osobie się przejechałam!

Fernando: Moja Twarz!

(Heather najwyraźniej miała dość, prowadzenie zostawiła Mamie Dj'a)

Mama Dj'a: Now ięc jeśli któryś mi z was podskoczy to ma przesrane! Więc ma być cicho, jasne!

(Wszyscy grzecznie przytakneli pani gospodyni. A tymczasem pojawił się Jarosław, typowy dres, nadużywający niecenzuralnych słow itp)

Mama Dj'a: Po witajcie, Jarosława!

Jarosław: Kurwa! Zamknij morde!

Mama D'j'a : Jak ty powiedziałeś!?

Jarosław: Żebyś spierd.lała!

(Podeszła do niego i wytargała go za ucho)

Mama Dj'a: Żeby mi to było ostatni raz!

Jarosław: Po moim trupie!

(Wszyscy się po przybyciu Jarosłowa troche wystraszyli, a w ogóle nie odezwali, gdy dres obok nich stanął, zaraz do nich  zagadał)

Jarosław: Macie kurwa, jakiś problem!?

Alvaro: Nie..Nie..

(Alvaro lekko się wyjąkał)

Jennifer: Tak!

Fernando: Ja równiez

Jarosław: Jaki!?

(Jarosław powiedział to tak groźne, że Jennifer się wycofała, a Fernando poszedł za ciosem)

Fernando: Masz nie modny dres

Jarosław: A chce mieć rozjebane te śmieszne okularki?

Fernando: OMG!

Jarosław: Więc morda!

(Tymczasem przybyła dorożka z Alice, na pozór wyglądała na normalną osóbkę)

Alice: Witam, wszystkich bardzo serdecznie

Mama Dj'a: Alice, witam!

(Wszyscy zerknęli na nią z przekąsem)

Alice: Hej wam! Też co niedziele chodzicie na msze?

<Jennifer> WTF?

<Fernando> O tej godzine szykuje się na występ na salonach..

<Jarosław> Palić, sadzić, kościół rozpierdolić!

(Po tych słowach Alice wszyscy wybuchli śmiechem)

ALice: Eh!

ALvaro: Nie przejmuj się 

(Pocieszył ją Alvaro)

ALice: To miłe dzięki!

<Alice> Alvaro wydaje się najfajnieszy!

(Tymczasem pod muzeum zjawił się Lukas)

Mama Dj'a: Nasz kolejny uczesntik Lukas!

(Przeszedł cicho nie odzywając się do nikogo)

Jarosław: Pedałek!

Diego: Milczek?

<Lukas> Dziwnie to wygląda? Pamietam jak kiedyś Owen, powiedział, że jak nie masz nic do powiedzenia to się nie odzywaj.

(Przechidzą do rzeczt, do gmachu dobiła Anabell)

Anabell: ....H.ej...

Mama DJ'a: Anabel dołącz do reszty!

Alice: Wierzysz w boga?

Anabell: Co Cię to?

(Anabell odpowiedziała niedbale)

Alice: Pytam się?

Anabell: N..ie?

Alice: To cię nawróce! Dobrze że wzięłam wodę świeconą i krzyż!

(Anabell zrobiła minę typu O_O)

<Jennifer> Haha! Będzie się działo

<Lukas> Dom wariatów!

(Tymczasem wejście smoka zanotowała Alex, zeskoczyła z gmachu bydunku muzeum)

Alex: Taaaak!

(Podniosła triumphalnie ręce)

Mama Dj'a: A to...

(Mamie Dj'a przerwała Heather)

Heather: Mega wariatka Alex!

Alex: Jaka wariatka?

Diego: ONa miala Cię na myśli!

Alex: Aaa...Tam jest spoooooooko!

<Alex> Wdychajcie więcej cukru! Działa!

Jennifer: Świetnie!? Co nas jeszcze czeka?

(Heather się pod nosem lekko uśmiechnęła. A pod mjuzeum zjawiła się Paula)

Paula: Hej Helga!

Heather; Jestem Heather!

(Powiedziała oburzona)

Paula: Nie przedstawie się bo zapomniałam swojego imienia..

Emma: Ty kpisz?

Alex: Hihi! (przytuliła Paule) też tak mam często

Paula: Fajnie!

(Jennifer przewróciła oczami)

Jennifer: Zaraz puszcze pawia...

(Mama Dj'a się oburzyła)

Mama Dj'a: A potem będziesz całą podłoge szorować!

(Pod muzeum ścigają się dwie osoby jedna to Joanna a druga to Jo. Joanna podbiega do Heather)

Heather; Hej Joanna!

Joanna: Heather, miło mi Cię widzieć!

Alvaro: Poważnie?

Joanna: Żartuje przecie!

<Heather> Nie nawidzę ich!

(Joanna nie dbale rzuciła rzeczy i stanęła obok reszty. A przybył Carlos)

Heather: Carlos! Geniusz..podobno

Carlos: Jaki geniusz..Średnia tylko 5,8...

<Jarosław> Będzie kogo tępić!

Anabell: Interesujące...

Alice: Co masz z religii?

Carlos: Obecnie? Trzy szóstki

Anabell Zuo!

(Alice zaczęła smyrać Anabell krzyżem)

Anabell: Kurwa..

(Tymczasem obok Heather spadł Andy Anderson oraz Chef Hatchet)

Chef: Heather

Heather: Taaa?

(Powiedziała znudzona)

Chef: Byłaś najkrótszą prowadzącą w historii

Heather: Ufff

Andy: Hihi. Na wojnie też chwile byłem generałem

Diego: Interesujące

Chef: A od teraz prowadzącym jest Andy

(Wszyscy oniemieli ze zdziwienia)

Andy: I Heather dołączy do show

Heather: Chyba śnisz!

(Tymczasem nad Heather z wałkiem stała Mama Dj'a)

Mama Dj'a: I co teraz, pyskaczu?

Jarosław: Muahahahaha!

Andy: Dobra nie marudzic!

(Tymczasem pod nosem szepnął sobie Fernando)

Fernando: Akurat..

Andy: Wszystko słyszałem!

Chef: Dobra bądź dokładny tak jak na wojnie.

(Chef poklepał po plecach Andiego i znów poszedł)

Andy: Ilu tu was jest? Jeden, dwóch...czternatustu

(Powiedział triumpfalnie Andy, w tym momencie zjawił się kolejny zawodnik Kevin)

Andy: Kevin, mieszkasz sam w domu?

Kevin: Siemeczka, zabawny suchar.

Jarosław: No ch.jowe!

Andy: Jaro wszystko słyszę

(Do Heather podeszła Jennifer)

Jennifer: Wiesz, że nie ma tu miejsca dla nas obu?

Heather: Spadaj!

Jennifer: Boisz się mnie? I słusznie

(Heather wybuchła śmiechem)

<Jennifer> Nie wie co mowi..Udowodnie, że to ja jestem mistrzynią knucia!

Andy: Świetnie, świetnie..

(Andy zerknął na Mame Dj'a)

Andy: Przypominasz mi moją teściową.

(Zagadał do niej)

Mama Dj'a: Pewnie taka idealna?

Andy: Wręcz odwrotnie!

(Andy oberwał torebką)

<Andy> Było warto!

(W tym momencie przybyła ostatnia zawodniczka Christina)

Andy: Dziwadło..Christina!

Christina: To mam nadzieje że są tu ciacha i laski fajne, hihi!

Alice: Ladacznica!

(Anabell sobie odetchnęła)

Christina: I co z tego?

<Christina> Fernando i Alice, mrauuu :*

Andy: No mamy nareszcie koniec przyjazdów

(Wszyscy westchnęli)

Heather: To jak nas podzielisz?

Andy: Wyzwanie was podzieli

(Wszyscy zawodnicy zjawili się w budynku muzeum)

Andy: Witajcie w muzeum historii. Gdy walczyłem na wojnie, własnymi rękami stawiałem ten budynek

Anabell: Świetnie

(Andy pokazał zawodnikom półkę z 16 długopisami i testami, uśmiechnąl się)

Emma: Czyżby nowy karciany strój? <3

Jennifer: I co z tego?

Andy: To będzie powiązane z waszym pierwszym wyzwaniem

Carlos: Test? 

(Zapytał z nadzieją)

Andy: Taaak...

Carlos: Oh yeah!

Joanna: Świetnie..

Andy: No to biercie te rzeczy, bo na wojnie człowiek musiał sam sobie radzić.

Anabell: Ciekawe na jakiej on był wojnie..

(Wszyscy zabrali sprzęt i staneli przed Andym)

Heather: I co z tego?

Andy: Macie tutaj 10 pytań, musicie na nie znaleźć odpowiedzi w muzeum.

Christina: Tyle?

Andy: Tak! Do dzieła kaprale!

(Wszyscy pobiegli, ale Andy ich zatrzymał)

Andy: Eee.. nie tak szybko

Fernando: Co?

(Usłyszeli jingiel "dzwoneczek" z TPWT)

Andy: Pamiętacie ten piękny dzwoneczek?

(Wszyscy westchnęli)

Andy: Czas na piosenkę!

(Leci nuta z "Leć z nami już"

Chłopaki śpiewają, stojąc obok T-Rexa

Chłopaki: Tak, tak, tak, tak!

Dziewczyny tańczą w teatrze greckim

Dziewczyny: Pisać, pisać!

CHłopaki stają z szkolnej ławki

CHłopaki: Piszemy

Dziewczyny są w trakcie budowy posągu

Dziewczyny: Zdajemy!

Wszysvy się kłaniają na scenie

Wszyscy: Piszemy i zdajemy!

Fernando stoi obok starego samolotu

Fernando: Sława czeka, no już!

Kevin zarywa do panny z XVIII wieku

Kevin: Sława czeka, no już!

Alex wyskakuje z elektrowni w Czarnobylu

Alex: Tyle ty odpowiedzi, można mylić się, haha!

Carlos stoi obok statui wolności i zakreśla odpowiedź

Carlos: Sława czeka no już!

Jennifer kłóci się z Heather

Jen&Hea: Sława czeka no już

Lukas podgląda kłótnie dziewczyn

Lukas: To jest historia, intryga i podpucha

Anabell ziewa z nudów

Anabell: Ironią jest, ten debilny śpiew

Alvaro dotyka skamieliny i ją przypadkiem rozwala

Alvaro: Mam to gdzieś. Andy głupi jest!

Fernando przegląa się wlusterku

Fernando: Ya, good! Wasz głos już w Tv jest!

Paula w stroju księżniczki jest w Atenach

Paula: Ja tak jak wy chciałam w niej byc!

Wszyscy są na Wawelu

Wszyscy: Sława czeka no już! 

Jarosław uderza Carlosa

Jarosław: Znasz te odpowiedzi?

Carlos kiwa głową na tak

Jarosław: Daj mi je!)

(Wszysc spotkali się z Andym w wyznaczonym miejscu)

Andy: KOniec czasu!

Kevin: Luzik, łatwe!

(Po godzinie testy są już sprawdzone)

ANdy: Znam wyniki, ale najpierw się pośmiejemy! Paula

Paula: Tak?

Andy: Jak odpowiedziałaś na temat ubioru starożytnych Greków?

Paula: No, napisałam że kobiety miały niebieską mini i szpilki

(Wszyscy w śmiech)

Paula: Aaa...Tak..Wtedy modny był róż..Ale pomyłka..

Andy: Okk..Jarosław

Jarosław: Co kurwa?

Andy: Pierwszy król Polski?

Jarosław: Bolesław Krzywyryj?

(Carlos wybuch śmiechem)

Jarosław: A ty chcesz mieć krzywy ryj?

Carlos: Nie..Nie..

Andy: Zadanie wygrał Carlos

Carlos: Fajnie!

Andy: MIałeś jeden błąd

Carlos: No wiem...

Andy: Jaki?

Carlos: Nie wiedziałem ile waży pierwszy traktor

Andy: Nooo

Carlos: Ile waży?

Andy: Hmm..No waży..No kurka..Najlepiej połóż się na ziemi, a ja po Tobie przejadę, wtedy będziesz wiedział!

Mama Dj'a: Andy!

Andy: Sorry..I jeszcze Alvaro wygrał, wy zyskujecie nietykalność.

Carlos i Alvaro: Świetnie

Andy: Na pierwszej ceremonii odpadną dwie osoby!

(Wszyscy poszli zagłosować)

(Ceremonia)

(Ceremonia odbywa się w sali konferencyjnej)

Andy: Symbolem przetrwanie będzie skamielina. A osoba która wyleci, będzie musiała wykonać marsz wstydu!

(Wszyscy zieww)

Andy: Skamieliny dla Carlos i Alvaro

(Łapią)

Andy: Jarosław i Lucas.

(łapią)

Andy: Jennifer i Christina!

(Łapią

Andy: Emma i Fernando

(łapią)

Andy: Alex i Kevin!

(łapią)

Andy: Ostatnie bezpieczne to Joanna i Paula!

(łapią)

<Diego> Kurde

<Anabell> Normalka

Andy: Zagrożeni, to ...Alice, Diego, Anabell i Heather

(Zerkają wystraszeni)

Andy: Anabell i Heather

.

.

.

.

.

.

.

.

ANdy: ODPADACIE!

One: Eh...

<Heather> Git!

<Jennifer> Mówiłam!

Andy: To byłoby na tyle, czy nastepnym razem zawodnicy zostaną rozstrzelani? Czy będą drużyny? Ogladajcie nas! JUż nie długo kolejne przygody!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki