FANDOM


The Adventures of the World - Odcinek Specjalny

Widać kulisy a tam Chrisa,Chefa i Alice..

Alice: Nie oddam ci posady!

Chris: Nie musisz. Zwalniam cię!

Alice: Co?! Nie jesteś producentem..

Chris: Ależ jestem.. 55 % programu było moje a że Chef pozmieniał ustawienia w kontrakcie Budżet i kwoty automatycznie przejełem ja dzięki czemu wykupiłem posadę producenta.

Alice: Ty miałeś pieniądzę przecież..

Chris: Taa ale kiedy mnie zwolnili zamorzili mi budżet ale wreście mogę coś zrobić..

Chris wcisnął czerwony przycisk. Alice wystrzeliła w niebo.. Niestety byli w pomieszczeniu i armata wbiła ją w sufit..

Chris: Ups! Może lepiej było to armate umieścić na świerzym powietrzu..

Chef: Program się zaczyna..Leć na scenę!

Chris wybiegł..

Scena Główna

Są trzy fotele. Jeden po jednej stronie z ekranem a dwa przy 12-asto osobowej kanapie. Widać siedzących na nich uczestników TAW'u. Tylko Sylvia i Victor siedzieli na fotelach..

Narrator: A oto gospodarz programu! Chris Mc..Lean!

Chris wbiega na scenę...

Chris: Witam w The Chris Talk-Show w którym gadam z gwiazdami itp. To odcinek Specjalny w którym zobaczymy gwiazdy Reality-Show The Adventures of the World...

Sylvia: Dalej..

Chris: Więc przedstawmy ich.. Sylvia..Zwycięszczyni TAW'u.. Koło niej finalista..Victor..Dalej kolejno Kenedal, RJ, Avalon, Dylan, Kelly, Joel, Anne, Poul, Heath, Atlantha, Cirke i Rory..

Wszyscy: Jej..Dalej!

Chris: Gwiazdy a właściwie Frajerzy przyszli zobaczyć co jest w walizce.. Oto nagranie telefoniczne..

Alice: Hej Sylvia!

Sylvia: Po co dzwonisz?

Alice: Nie otwieraj walizki narazie..Otworzysz ją później..

Sylvia: Ale ja potrzebuje pieniędzy na operację..Ooo..Ktoś mi sumę pieniędzy wsunął pod drzwi..Dobra..Nie otworzę ale po co?

Alice: Otworzysz ją jutro o 19:00 w studiu nr.3 w Toronto.Może być?

Sylvia: No ok..

Sylvia: A gdzie Alice?

Chris: Zwolniona..

Victor: Już się zwalnia ludzi..Przecież nikim narazie nie jesteś..

Chris: Dobra..Spokój.. Porozmawiajmy o was i otworzymy tą walizkę..

Sylvia: To co chcesz wogóle od nas wiedzieć?

Chris: Sylvia..Czy sam fakt wygranej zmienił twoje życie?

Sylvia: Jasne ale to miało mniejsze znaczenie..Ważniejsza była walizka..

Chris: Victor? Co czułeś gdy przegrałeś?

Victor: Napewno ból bo spadliśmy z wodospadu ale ja się nigdy nie poddaje..

Chris: No dobra.. To może lepiej otwórzmy tą walizkę...

Anne: Nie za szybko?

Chris: A chcesz dostać od ochroniarza?!

Anne: Taa.. Jeszcze czego!

Dylan: Zostaw moją słodką Anne!

Anne: Le fu?

20 minut później studio wyglądało jak po przejściu tornada. Dylan był związany kaftanem bezpieczeństwa a reszta była porozrzucona po całym studiu. Chris trzymał walizkę w ręku..

Chris: Frajerzy! Mam tą walizkę! 

Sylvia wstaje i zaczyna lekko stękać.

Sylvia: Po co ci ona? Jest moja..

Chris: Ta.. Chciałabyś.. Wiesz ile na to czekałem żeby walizka wpadła w moje ramiona.. Poza tym tam nie ma kasy! Tam jest coś co mi pozwoli wreszcie uwolnić się od tych głupich rachunków za wszystkie moje drogie i dziwne rzeczy! Nie odbierzesz mi tego! -(Szalony śmiech)- Zrobiłem to tylko by zdobyć to walizkę debilko! Słyszysz mnie Alice! Mam ten twój dysk! Myślałaś że ukryjesz go w forsie!

Chris otwiera walizkę ale tam ani dysku, ani forsy nie było.. Zaś była bomba i kilka taśm projekcyjnych.. Bomba wybucha! Po wybuchu Chris nadal oddychał ale jeszcze bardziej studio było rozwalone.. Wszystkie wyjścia były zablokowane.. Chris znalazł projektor w schowku i wyświetlił materiał na ścianie.

Na materiale widać Alice

Alice: Czy ty myślałeś że ja się tak łatwo poddam? Ha Ha! Żałosne! Tego dysku nikomu nie oddam. Ale.. Pieniądze są ciągle do zdobycia. Wydostaniecie się stąd. Pójdziecie do Zoo, Wieżowca i Ratusza. W jednym z tych miejsc ukryłam kasę ale.. nie powiem w którym! Do walizki dodałam jeszcze różne wskazówki.. Powodzenia..

Materiał się wyłączył..

Sylvia: Więc co teraz?

Dylan: Mmhmmhm!

Anne: Chciał powiedzieć żebyśmy się rozdzielili tak?

Dylan: Mhm!

RJ: Mam pytanie? Dlaczego do licha on jest związany i zakneblowany?!

Kendal: Skarbie, przepraszam cię jeszcze raz, nie wiedziałem że pod tym reflektorem stoisz ty a nie Anne!

Anne: Ale to przecież nie moja wina że część jest teraz niepełnosprawna! Było uważać!

Poul: Przez to wszystko nie widzę na oko, nie mogę ruszać prawą ręką i lewą nogę! Wiesz jak mogę się czuć?

Atlantha: Strasznie?

Poul: Nie! Szczęśliwie! Bo jesteś taka sweetaśna że moje oko nic nie widzi!

Atlantha: Sup.. to znaczy.. Ej?! To był sarkazm?!

Chris: O boże! Frajerzy.. Zrozumieliście ? Możemy znaleźć forsę! Są 3 miejsca więc może tak się rozdzielimy i ten kto znajdzie kasę, no wiecie co dalej! Zgoda?

Sylvia: No ok.. Ale jak wydostaniemy się stąd..

Vicey: Sylvia! Łejt! W walizcę jest jedne TNT które noł wybuchło!

Sylvia: Ktoś ciebie pytał debilko?!

Vicey: Ja tylko help tobie!

Sylvia: Chyba masz rację.. No to dawaj..

Vicey rzuca materiał wybuchowy wprost w ściane.. Nagle się zawalił i dał wyjście każdemu..

W ratuszu

Sylvia, Kendal, na wózku Dylan i Anne oraz Heath poszedli do ratusza. Wszedłszy do Ratusza wchodzą do pewnego pokoju.. Pytają się recepcjonistki?

Heath: Chciałbym się zapytać o.. Alice?

Recepcjonistka: Jaką Alice? Nazwisko..

Sylvia: Rockel!

Rece.: Aha.. Sprawdzam.. Tak.. Jest w drugim pokoju po prawej.. Dentysta jej boruje..

Anne: Denstysta? Przecież to Ratusz!

Rece..: Tak ale miastu brakuje funduszy.. Te skrzydło to szkrzydło lekarskie..

Kendal: No to chodźmy..

Rece..: Nie tak szybko! Wejść mogą tylko 3 osoby.. Kto wchodzi?

Anne: Ja, Sylvia i Kendal.

Heath: A ja?

Anne: Ty pilnuj Dylana!

Heath: Dlaczego w ogóle go zabraliśmy?

Sylvia: Nie wiem, nie myślałam wtedy o tym! Idziemy..

Sylvia, Kendal i Anne wszedli do pokoju, w pokoju nikogo nie było oprócz rury pełnej gazu, Sylvia i Kendal zdąrzyli zatkać nosy ale Anne nie i nawdychała się gazu.. Uciekli stamtąd..

Heath: Co się stało?!

Sylvia: Tam nie było Alice! Tylko jakaś rura z gazem!

Kendal: Na szczęście nic nam nie jest..

Anne: Ooo! Mogę zjeść twoje boskerki? Pycha! <3

Kendal: Oprócz Anne..

Anne: Jaka Anne?! Ona zmarła.. czekaj.. jeżeli dzisiaj jest wtorek to w Fiątek..

Sylvia: Chodzi ci o Piątek?

Anne: Nie chłopaczku.. Pomiędzy Niedzielą a Wtorkiem jest Fiątek.. Ależ ty głupiutki.. Zachiało mi się.. Wiem!

Anne wskoczyła na Dylan, wzięła go i poszła do pokoju w którym byli, zamknęła się i słychać było krzyki..

Rece..: Fajnie co nie! To gaz specjalny od Alice.. Bay!

Recepcjonistka wyskoczyła przez okno.

Sylvia: I co my teraz zrobimy?

Heath: Idźmy dalej..

Kendal: A co z Anne i Dylanem?!

Sylvia: Raczej nie chcemy wiedzieć.. 

Heath: Właśnie..

Sylvia, Kendal i Heath wyszli z tego korytarza i poszli do innego pomieszczenia..

Przed wejściem do Zoo

Przed wejściem stali Rory, Chris , tachająca Poula Vicey, Cirke i Altantha..

Rory: No wreście! Dotarliśmy!

Altantha: Taa.. Mały problem.. Zamknięte!

Vicey zrzuciła z siebie Poula.

Vicey: Łat?! Ja tego gnojka tachałam łan kilometetr! Jakoś tam wejdziemy..

Chris: Ciekawe jak.. Hehe.. Ukradniemy furgonetkę z ZOO. Przebierzemy dwie osoby za zwierzęta i powiemy że to wymiana miedzy ośrodkowa?

Wszyscy z uśmiechem się patrzą na Chrisa.. 10 minut później..

Cirke: O rany!

Cirke, Chris i Poul zostali przebrani za małpy i siedząc w furgonetcce podjechali do bramy po czym Vicey wjechała prosto w nią..

Chris: Vicey?! Ty kretynko! Nie taki plan..

Vicey: Trudno..

Atlantha: Wszyscy teraz trafimy do pierdla..

Chris: A jeśli kogo nie ma?

Rory: To by wyjaśniało... dlaczego... 30 m przed wjazdem.. był napis.. zamknięte na zawsze - (Facepalm)-

Vicey: Ja cię zabiję!

Chris: Ja pierwszy!

Altantha: Ja też chętnie..

Cirke: Już po tobie nic nie zostanie..

Rory: Ojejku.. Ja nie chcę umierać! -(sarkazm)-

Rory zaczął uciekać przed wszystkimi z widłami.. Tylko Poul pozostał samotny w  furgonetce..

Bank

Joel, RJ, Kelly, Victor i  Avalon wtargneli jak opętani do banku.

Joel: I co teraz?

RJ: To mnie nudzi..

Avalon: Za chwile zgarniemy kaskę misiaczku <3

Victor: Ee.. Fuj?

Avalon: Jak to fuj?!

Victor: Nie obraź się ale nie lubie takich ckliwych słów..

Avalon: No dobrze, już dobrze..

Kelly: A wy wiecie dlaczego wszyscy się schowali, nawet bankier i bankierka?

Wszyscy zachowywali się jakby był napad..

Joel: Napad? O cholercia.. Musimy się położyć..

RJ: Durniu! Uważają że to my jesteśmy złodziejami.

Joel: A tak nie jest?

RJ podeszła do jakieś pani która trzymała patelnie, dała jej za nią 20 dolarów i zaczęła trzaskać nią Joel'a

Avalon: Właśnie! Napad!

Victor: Co ty wyrabiasz?

Avalon: Chcesz kasę czy nie?

Kelly: Ale o nie taką kasę chodziło.. chodzi o kasę za program..

Avalon: Pomyślcie.. Może właśnie te pieniądze są z programu.. To tylko sztuczny bank.. Na pewno!

Victor: Masz rację!

Avalon, Kelly i Victor zaczęli prosić o kasę bankierów a RJ wciąż biła Joel'a patelnią..

Ratusz. Drugie piętro.

Sylvia, Kendal i Heath wchodzili właśnie po schodach na drugie piętro aż zobaczyli Alice, zaczęli do niej biec jak opętani..

Heath: Mamy kasę..

Sylvia: Nie mamy..

Heath: Czemu? 

Sylvia: Bo to atrapa!

Sylvia łamie papierową Alice.

Heath: Jak mogłaś!

Kendal: Heath? Nie obraź się ale jesteś głupszy niż ktokolwiek..

Heath naburmuszony pociągnął za linkę na podłodzę.. Podłoga się zawaliła i spadli oni do gigantycznego kubełka origami..

Sylvia: Czy komuś też się wydaje dziwne że w tym ratuszu jest wszystko oprócz Ratusza?!

Heath: Ani trochę..

Sylvia zrobiła wrędną minę do Heath'a..Jak Sylvia próbowała uderzyć Heath'a Kendal podszedł do zaciemnionego miejsca gdzie zobaczył jakąś osobę..

Kendal: Alice?!

Zoo.. wybieg dla małp

Rory wszedł do klatki i zamknął drzwiczki by reszta go nie dopadła.. Wszyscy zaczęli się z niego śmiać..

Rory: Co was tak śmieszy?

Chris: To że jesteś w klatcę dla najbardziej szalonych małp..

Rory: Na prawdę? Nie dam się nabrać..

Vicey zrywa slogan gdzie jest napisane to co powiedział Chris..

Rory: O boże!

Rory czekał na śmierć ale nikogo nie było.

Rory: Ha! Nie ma ich!

Cirke: Skoro ich nie ma..

Atlantha: To są gdzieś w ZOO.

Dziewczyny prócz Vicey zaczęły krzyczeć, Chrisa i Vicey zaatakowalły szalone małpiatki które spadły z sufitu.. Dziewczyny rozbiły szybę i wskoczyły do Rory'ego tym samym wpuszczając i na nich małpy..

Altantha: Aaa! Ratunku!

Cirke: Pomocy!

Rory: To co one!

Małpy uciekły..

Chris: Co ty zrobiłeś?

Vicey: Właśnie. Łat?

Rory: A skąd mam wiedzieć.. 

Z cienia wyszła Izzy..

Altantha: O mój boże! To Izzy!

Izzy: Witajcie!

Chris: Co? Co ty tutaj robisz?!

Izzy: A wiecie.. Uciekłam z Kicia i przebrałam się za małpę.. Hihi.. Gdzieś musiałam zostać..

Izzy wyciągnęła sznur i związała Wszysctkich.. Wyciągnęła z Zaułka Montior gdzie było widać wszystkich, Grupę 1 w wielkim origami, grupę 3 w celi i ich w Zoo.. Widać też było Alice oraz wszyscy mogli gadać ze sobą dzięki połączeniu..

Alice: Witajcie! Nikt nie znalazł kasy? Oj, smutno.. Ja ją mam..

Kendal: Zamknij się! To nie Alice! Alice jest tu..

Alice2#: Właśnie! Chefie!

Wszyscy: Chef?!

Alice#2: No mówię!

Alice zdejmuje maskę i to był Chef.. 

PrawdziwaAlice: Myślałeś że się nie dowiem.. Ponieważ Chris chciał dla siebie show i ja je miałam nie mogłeś wytrzymać i..

Chef: Cicho! Chciałem kasy ale teraz nikt jej nie dostanie!

Izzy: A moja połowa?

Chef: Nie! Pomogłem ci wyjść z pierdla! Atlantha, Sylvia, Kendal, Victor, Chris, Vicey, Rory, Cirke, Joel, Kelly, Avalon, Heath i RJ! Przegraliście!

Kelly: Może zdołalibyśmy zabrać pieniądze z banku gdyby nie Joel!

Joel: Ej!

Avalon: No właśnie. Ja bym nie włączyła alarmu że było włamanie..

Joel: No ale jak jest to porządny obywatel powinien zadzwonić.

Victor: Ale nie powinien samego siebie do niego wpakowywać!

Słychać było huk.. Chef zniknął i nagle pojawiła się Anne..

Anne: Właśnie dlatego nie daje mi się rakiety.. Ooo.. Jakaś walizka..

Anne ją otwiera..

Anne: Milion?! Wiiiiiiiiii! <3

Sylvia: Co!? To moja kasa!

Anne: No dobra.. Dam ci 100 tysięcy..

Sylvia: Noo..ok..

Alice: A jeśli reszte przeznaczysz na program to powstanie następny sezon! 

Anne: Niee.. Mam dość..

Dylan leżał koło niej zwinięty w pancernika..

Anne: No choć.. Kupię ci fajną bluzkę..

Dylan: Zabierzcię ją ode mnie!

Dylan zaczął z krzykiem uciekać..

Anne: I to był koniec.. The Advenutres of the World! Żegn..

Sylvia: Chwila?! A gdzie jest Poul?

Anne: Eee.. paa?

Anne wyłącza monitor i wszyscy zaczynają krzyczeć..

THE END? YEAH!

Odcinki The Adventures of the World
Kanada,USA i to coś! | Top food | Grenlandia: Kraj zamków i rycerzy | Ucieczka przed modnym psychopatą | UFO 51 | Emu i inne radioaktywne rzeczy | Pokochajmy Wenecje | Zawodnicy w mackach Inków | Wielki Mur i góra! | Ukradłeś to oddaj! | Chef Go Happy | Spotkanie z Wawanakwą |Bierz mumie i jedź! | Koniec! Bitwa nad Niagara Falls | The Chris Talk-Show, czyli polowanie na kasę

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki