FANDOM


Pustnny zwiew cz.2

Chris: Ostatnio w Totalnej Porażce Nowej Trasie. Poznaliśmy 24 uczestników, którzy ponownie wezmą udział w podróży dookoła świata. Zostaną podzieleni na 3 zespoły: Amerykanie Europejczycy Reszta Świata O tym kto będzie w jakiej drużynie, a kto odpadnie dowiemy się dzisiaj w Totalnej... Porażce... Nowa Trasaaa!

<Opening>

Kamera przejeżdza przez samolot, pokazując w stołówce siłujących się Cody'ego i Camerona. Kiedy Cody już miał wygrać nagle wyskakuje Sierra, i Cody ucieka wyskakując z samolotu. Ląduje na Owenie, który śpi, a znad niego wychodzi Noah. Następnie kamera kieruje się na rywalizujących Bricka i Jo, na gondolach w Wenecji. U Bricka w gondoli widzimy całujących się Bridgette i Geoffa, zaś u Jo - robiących to samo Tylera i Lindsay, nagla dopływa i przegania ich Eva, która na gondoli ma kłócące się Heather i Courtney. Eva spycha Heather do wody a Courtney się śmieje.Kamera przechodzi do Tokio, gdzie widzimy beatbującego Harolda na scenie, zatykającego uszy Lightninga i Xaviera z Casperem, szepczących coś do siebie.Kamera przeskakuje do B, który stoi oparty o jeden z kamieni Stonehenge, nagle budowla się rozwala, obok B upada Izzy odpowiedzialna za to, a za nimi Dawn medytująca. Następnie kamera pokazuje Trenta grającego na gitarze na scenie, obok niego Tamara i Amanda tulące się do niego, a za nimi Mike bez koszuli, Ann Marie tuląca się do niego i Zoey krzywo patrząca na to. W ostatniej scenie widzimy wszystkich zawodników przed wielką mapą świata, na której napis: Total Drama: New Trass <koniec Openingu>

Pustynia Gobi - wyścig

Zaczął się wyścig, na czoło wysunęli się Eva z Courtney, tuż za nimi Jo z Amandą i Heather z Haroldem. Na szarym końcu Owen i Noah oraz B i Lightning.

Noah: Rany, kiepsko to widzę. To przez ciebie Owen.

Owen: Sorry, stary.

Noah: Trudno, jak przegramy to przynajmniej będziemy mieli spokój od Chrisa.

Lightning: Że też akurat musiałem wybrać ciebie, B.

B wzruszył ramionami.

Noah: Ciekawe za ile dotrzemy do mety, Lightning.

Lightning: Taa.. bardzo ciekawe.

Tymczasem w czołówce.

Heather: Jazda, jazda.

Klepie wielbłądowi po tyłku.

Harold: Ale chcesz wygrać..

Heather: Cicho! Kieruj nim.

Harold: Tak jest, pani.

Eva/Courtney i Jo/Amanda walczące łeb w łeb.

Eva i Jo zmierzyły się wzrokiem.

Nagle obok nich, niespodziewanie wyprzedzają je Izzy z Ann Marie oraz Brick z Dawn. Izzy gadała coś do wielbłąda, a Dawn głaskała go po łbie.

Ann Marie: Yeah! I to mi się podoba.

Brick: Dobra robota, Dawn.

Izzy/Ann Marie i Brick/Dawn wysunęły się na prowadzenie.

Eva i Jo się wściekły i walnęły ze złością w zwierzęta, aż te się nagle zatrzymały. Amanda i Courtney poleciały daleko przed siebie.

Amanda i Courtney: Aaaa...

Wylądował głowami na jakiejś górce piasku.

Xavier i Casper: Nara frajerki.

Przemknęli obok nich, tuż za nimi również Heather/Harold, Mike/Zoey i Trent/Tamara.

Tamara: Haha.. dobrze ci tak Amando, frajerko.

Trent: Uważaj bo zaraz tak samo wylądujesz.

Tamara: Nie zrobisz tego.

Słodkie oczy.

Trent: Eh..

Mike: Narazie nieźle nam idzie Zoey.

Zoey: Tak 5 miejsce narazie.

Podbiega do nich wielbłąd z Trentem i Tamarą.

Tamara: Orientuj się.

Zepchnęła Zoey z wielbłąda.

Mike: Ej, to nie fair.

Tamara: Teraz to my jesteśmy na 5 miejscu.

Trent: On ma racje to było nie fair.

Tamara: Oj tam, tak trzeba. Przypomnieć ci co robiłeś w 2 sezonie...

Trent: Nie musisz, pamiętam to doskonale. I dostałem za swoje. Ciebie też to czeka.

Tamara: Napewno nie teraz.

Mike się zatrzymał i wrócił z wielbłądem do Zoey.

Obok nich przemknęły Jo z Amandą.

Jo: Heh.. a ten jak zwykle pomaga jej.

Amanda: Szkoda że nie jestem z nim w drużynie..

Jo: Coś mówiłaś?

Amanda: Nic, nic.

Owen/Noah i B/Lightning gdzieś bardzo daleko z tyłuuu...

Zauważają 2 stojące w miejscu wielbłądy.

Noah: Ciekawe czyje to..

Były to wielbłądy Geoffa i Bridgette oraz Tylera i Lindsay, którzy mieli gdzieś zadanie. Woleli się całować.

Owen: Jednak nie przegramy, ziomy.

Noah i Lightning: Obyś miał racje.

Wielbłądy Noaha/Owena i Lightninga/B wysunęły się na 9 i 10 miejsce.

Kamera wskakuje na lecącego helikopterem Chefa razem z Chrisem, który trzyma GPS i wiedział gdzie kto jest.

Chris: Narazie sytuacja wygląda tak:

1 miejsce: Ann Marie/Izzy


2 miejsce: Brick/Dawn


3 miejsce: Casper/Xavier


4 miejsce: Heather/Harold


5 miejsce: Tamara/Trent


6 miejsce: Jo/Amanda


7 miejsce: Mike/Zoey


8 miejsce: Eva/Courtney


9 i 10 : Noah/Owen oraz B/Lightning


11 i 12 : Tyler/Lindsay oraz Geoff/Bridgette

Chef: Może powinieneś coś zrobić z tymi na szarym końcu, bo ten wyścig nigdy się nie skończy.

Chris: Tak, masz racje. Ale nie teraz.

Odlatują gdzieś..

Courtney trzyma się za głowę i krzyczy na Evę.

Courtney: Brawo, przez ciebie zostaliśmy w tyle. Masz szczęście że mam pewien plan..

Eva: Niby jaki?

Courtney: Przekonasz się.

Courtney włączyła palmtopa z nagranym dźwiękiem Izzy, gadającą do swojego wielbłąda i ich wielbłąd natychmiast ruszył do przodu.

Jo/Amanda zaczęły doganiać Tamarę/Trenta.

Amanda: Teraz zobaczymy kto jest frajerką.

Jo: Tak jest, dołóż jej.

Byli już łeb w łeb. Amanda rzuciła się na Tamarę i obie zleciały na piasek.

Amanda: Masz za swoje.

Tamara: Idiotko, obie zleciałyśmy przez ciebie.

Trent i Jo się nie zatrzymali.

Trent: Nie mam zamiaru czekać na tą psycholkę.

Jo: Ja też nie chce przegrać.

Amanda i Tamara: Ej! Nie zostawiajcie nas.

Jo pomachała im na dowidzenia i była już daleko z przodu, a obok niej Trent.

Amanda i Tamara ruszyły na własnych nogach niezadowolone za nimi.

Obok nich przemknęli Mike/Zoey.

Zoey: I co, masz za swoje.

Zoey pokazała gest Kozakiewicza w stronę Tamary.

Mike: Ten gest był nie potrzebny.

Zoey: Oj tak, masz racje ale wkurzyła mnie.

Ruszyli do przodu, aż nagle wyprzedziły je Eva/Courtney, których wielbłąd szybciej szedł.

Mike i Zoey spojrzeli na to ze zdziwieniem.

Casper popatrzał się za siebie a tam Heather/Harold zaczynają ich doganiać.

Casper: Ej Xavier państwo H. nas doganiają.

Xavier: Ruszaj się. wielbłądzie.

Klepał go, próbując przyspieszyć tempo, nic to nie dało. Heather/Harold ich dogonili

Heather: Nie macie ze mną szans.

Harold: I ze mną..

Heather: Mówiłam masz siedzieć cicho!

Casper: Xavier zrób coś!

Xavier: Eh, zawsze ja..

Xavier wyciągnął jakiś patyk i trafił nim w oko wielbłąda Heather/Harolda.Wielbłąd się nagle zatrzymał i zaryczał.

Heather: Psia krew.

Harold: Spokojnie, ja jestem.

Harold zszedł z wielbłąda i podszedł sprawdzić czy wszystko w porządku z jego okiem, a Xavier/Casper spokojnie pomknęli dalej utrzymując swoją pozycje.

Ann Marie/Izzy i Brick/Dawn walczący o pierwsze miejsce.

Ann Marie: Nie możemy przegrać z tą dziwaczką Dawn.

Izzy: Wielbłąd mówi że już szybciej nie może.

Dawn: Wasz może nie, za to nasz..

Dawn szepła coś do wielbłąda, a ten przyspieszył nieco tempo.

Brick i Dawn przybili piątkę.

Ann Marie: Och, co za beznadzieja.

Izzy: 2 miejsce też jest dobre.

Ann Marie spojrzała na nią spod byka. Brick/Dawn coraz bardziej się oddalali.

Brick zauważył coś przed nimi.

Brick: Coś tam jest, to musi być meta. Wygraliśmy!

Dawn: Hura!

Brick/Dawn zbliżyli się do tego, była to zwykła tablica na której pisało:

1.Jesteście już po Mongolskiej stronie Pustynii Gobi.

2.Do mety zostało wam 10 km.

3.Uważajcie na..

Dalej napis był zamazany i nie dało się go odczytać.

Brick/Dawn ruszyli przed siebie, kilka metrów za nimi byli Ann Marie/Izzy, które również przeczytały tablicę.

Chris i Chef podlatują do mizyjących się cały czas Bridgette i Geoffa oraz Tylera/Lindsay.

Chris przez megafon: Dalej ruszać się!

Chris rzucił w Lindsay i Geoff'a jakimś kamieniem że ci zemdleli.

Bridgette: Coś ty zrobił Chris ?

Chris: To co trzeba, macie się ruszać. Większość już jest blisko mety, a wy zostaliście daleko w tyle!

Bridgette: Uch, no dobra.

<Zwierzenia Bridgette>: Ma racje, w końcu gramy o milion.

Tyler i Bridgette wzięli na swoje barki nieprzytomnych Lindsay i Geoffa, posadzili ich na wielbłądy i ruszyli wreszcie z miejsca.

Chris spojrzał na GPS'a.

Chris: Hmm... Brick/Dawn, Ann Marie/Izzy, Xavier/Casper, Jo, Trent, Eva/Courtney, Mike/Zoey - mineli już Mongolską stronę.

Chef: Hah.. nawet nie wiedzą co ich tam czeka..

Chris: Dokładnie..

Śmieją się złowieszczo oboje.

Harold dalej sprawdza zwierzę, a Heather czeka zniecierpliwona, zauważa że doganiają ich Noah/Owen i B/Lightning.

Heather: Szybciej do licha, nawet te grubasy B i Owen nas przegonią.

Harold: Już jest okej, ruszamy.

Wielbłąd odzyskał wzrok w oku i ruszyli przed siebie, natychmiast oddalając się od doganiających ich par.

Noah: Ech a już prawie ich mieliśmy.

Owen: Grunt że nie jesteśmy ostatni.

Noah: Właśnie apropos ostatniego miejsca.. Owen gazy na B i Lightninga.

Owen: Tak jest!

Owen wycelował tyłkiem na nich i puścił bąka, a smród spowodował że Lightning i B upadli na ziemię. A ich wielbłąd się zatrzymał.

Noah: Dobra robota, jednak się na coś przydałeś.

Owen: Hehe..

Gdy oni ruszyli do przodu, zostawiając B i Lightninga... Amanda i Tamara, które były dość daleko za nimi..

Tamara: Przez ciebie, teraz musimy iść piechotą i jesteśmy prawie ostatni.

Amanda: Mówisz to już któryś raz, pozatym te 2 parki całuśne napewno nas nie przegonią.

Nagle ku ich zdziwieniu na horyzoncie pojawiają się Bridgette z Tylerem.

Bridgette: Jakieś 2 laski widzę czy mi się wydaje.

Tyler: Nie wydaje ci się, ja też je widzę.

Tamara i Amanda do nich machają, chcąc żeby się do nich dosiąść.

Bridgette: Chyba trzeba im pomóc.

Tyler: Niech będzie, a co tam.

Bridgette i Tyler podchodzą na wielbłądach do dziewczyn.

Tamara dosiada się do Tylera i Lindsay, a Amanda do Geoffa i Bridgette. Po czym ruszają dalej.

Tymczasem Brick/Dawn pewnie zmierzający po zwycięstwo..

Dawn: Wyczuwam tu złą chakrą i czyjąś obecność.

Brick: Chodzi ci o tych za nami.

Dawn: Oczywiście że nie..

Brick: Ja tu jestem, obronię nas.

Dawn: Naprawdę?

Brick: Oczywiście..

Obserwują ich z daleka jacyś ludzie na koniach.

Ann Marie/Izzy kilkaset metrów dalej.

Wielbłąd nagle się zatrzymał bez powodu.

Ann Marie: Co jest czemu on się zatrzymał? Spytaj go Izzy..

Izzy: Już się robi.

Izzy zaczęła do niego gadać, a ten po chwili zawył.

Izzy: Mówi że tu być groźni tubylcy, którzy kiedyś zabić jego rodzinę.

Ann Marie: Tubylcy, nie podoba mi się to.. Każ mu szybko iść dalej.

Izzy zrobiła to co kazała jej Ann Marie i zwierzę ruszyło szybkim tempem.

Noah z Owenem dotarli do miejsca z tablicą.

Noah: Super, co my tu mamy.

Noah czyta i drapie się po głowie.

Owen: Ciekawe na co mamy uważać.

Noah: Właśnie próbuje sobie przewidzieć a ty mi przeskadzasz.. A zresztą pewnie chodzi o jakieś zwierzęta..

Ruszyli dalej, a gdzieś tam daleko B próbuje obudzić Lightninga.

Lightning: Co się stało?

B złapał się za nos i pokazał na tyłek.

Lightning: A no tak, trzeba dogonić tą mendę Noaha i dać mu do wiwatu..

B i Lightning siadli na wielbłąda i ruszyli.

Caspera/Xaviera, Jo, Trenta, Evę/Courtney dzieliło zaledwie kilka metrów.

Casper: Szlak doganiają nas następni, jakaś większa grupka..

Xavier: Spokojnie zajmę się nimi jak się zbliżą tylko.

Jo: Mam was.

Dogoniła Xaviera/Caspra.

Trent: Ja tam wolę zostać z tyłu..

Trent zatrzymał na chwilę wielbłąda, dając się wyprzedzić Evie/Courtney.

Eva: Heh, a ten co ?

Courtney: Napewno coś kombinuje, nas nie nabierze.

Eva/Courtney dogoniły Jo i Xaviera/Caspra.

Jo: To znowu wy..

Eva: Tak my, a ty masz przesrane.

Eva walnęła Jo, ta po chwili jej oddała. Zaczęły się uderzać i upadły.

Xavier i Casper zaczęli się śmiać i ruszyli dalej, za nimi Trent. Courtney zatrzymała wielbłąda czekając na Evę.

Xavier: Hah.. ułatwiły nam sprawę.

Trent będący za Xavierem/Casperem usłyszał jakiś tupot konii za sobą. Widział jakieś tajemnicze postacie, które doszły do Courtney,Evy i Jo.

Tyler/Lindsay/Tamara i Geoff/Bridgette/Amanda zaczynają doganiać B i Lightninga.

Lightning: Kurna doganiają nas.

B zwrócił mu uwagę, że przed nimi tablica.

Lightning się zbliżył do niej i wyjął mazak, którym zamazał punkt nr.3

<Zwierzenia Lightninga>: No co nie mogę przegrać..

Lightning szybko wrócił na wielbłąda i ruszyli dalej.

Do mety dochodzą ich Brick i Dawn.

Brick: Tak wygrałem, kto jest mistrzem.

Dawn: Wygraliśmy jak już, i to dzięki mnie.

Brick: A no tak, sorki..

Chris przylatuje helikopterem.

Chris: No wreszcie mamy kogoś na mecie. Brick i Dawn jesteście w drużynie A.

Brick; Drużyna A ?

Chris: Jak wszyscy dojdą to dostaniecie trzy nazwy do wybory. Narazie jesteście drużyną A.

Brick: Aha, spoko.

Ann Marie/Izzy dochodzą po 10 minutach.

Chris: Ann Marie i Izzy, drużyna B. Stańcie tam.

Ann Marie: Mam być z tą wariatką ?

Chris: Trzeba było być z kimś innym w parze.

Ann Marie: Super..

Niezadowolona Ann Marie stanęła obok rozradowanej Izzy.

Heather i Harold zauważają jakichś ludzi przed sobą.

Heather: To rywale, dalej wielbłądzie.

Wielbłąd ruszył do nieznajomych. Były to Mongolskie zbóje, wszyscy leżeli pobici i zamroczeni.

Retrospekcja.Kamera pokazuje jak Eva, Jo i Courtney biją się z nimi.

Harold: Ciekawe kto ich tak pobił..

Heather: Nie obchodzi mnie to, ruszamy dalej.

Do mety dochodzą Casper/Xavier i Trent.

Chris: Casper i Xavier, drużyna C. Trent do drużyny A.

Trent podchodzi do Bricka i Dawn, podnosząc rękę w geście przywitania.

Dochodzą również Jo, Eva/Courtney.

Chris: Jo, drużyna A, Eva i Courtney - drużyna B.

Brick; Eh, znowu ty..

Jo: Tak ja. Masz coś przeciwko ?

Brick prychnął, a do mety dochodzą Mike/Zoey.

Chris: Mike i Zoey - druzyna C.

Zoey: Super.

Po paru minutach dochodzą Heather i Harold.

Chris: Oboje do drużyny B.

Mija trzecia godzina od przybycia Heather/Harolda, a na horyzonczie pojawiają się Noah/Owen, tuż za nimi wściekły Lightning i B.

Zaś trochę dalej dwa "trójkąty": Tyler/Lindsay/Tamara i Geoff/Bridgette/Amanda.

Lightning: Nie mogę przegrać i odpaść.

Wszyscy zbliżyli się do siebie. I przekroczyli metę w tym samym momencie.

Chris: No tak, potrzebny nam fotofinisz.

Chris patrzy na kamarę, która go pokazuję.

Chris: A więc tak... Lightning i B do drużyny B, Noah i Owen do drużyny A.

Chris: Odpadają...

Amanda i Tamara zdenerwowane.

Chris: Geoff i Lindsay, ponieważ śpią. Amanda do druzyny A. Tyler, Bridgette i Tamara do drużyny C.

Bridgette: Nie, dlaczego on.

Tyler: Dlaczego ona..

Chris: A teraz pora na nazwy...

Wyciąga kartkę.

Chris: Drużyna A - Amerykanie, Drużyna B - Europejczycy, Drużyna C - Reszta Świata.

Chris: Wracamy do samolotu, wszyscy.

Samolot

Wszyscy wrócili do samolotu.

Cody i Cameron wnieśli półprzytomnych Geoffa i Lindsay.

Geoff i Lindsay: Co się stało..

Cody: Nic, pozatym że odpadliście.

Geoff i Lindsay: Jak to?!

Geoff: A co z Bridgette ?

Lindsay: Gdzie jest Tyler ?

Cody: Chris kazał mi wręczyć wam to..

Wręcza im spadochrony.

Cody: Radził bym wam skoczyć teraz póki samolot nie ruszył.

Samolot w tym samym momencie ruszył.

Cody: Za późno.

Geoff: Musze się pożegnać z Bridgette.

Lindsay: A ja z Tylerem.

Tyler i Bridgette przychodzą razem z Chrisem.

Chris: Wiecie co macie zrobić Geoff i Lindsay ?

Geoff i Lindsay: Tak, ale najpierw..

Oboje całują swoje drugie połówki(Bridgette i Tylera), po chwili skaczą.

Chris: Pierwsze osoby odpadły, co wydarzy się w następnym odcinku o tym dowiecie już niedługo w Totalnej... Porażce... Nowa Trasaa..

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki