FANDOM


Prolog Zmierzchu Bogów

Jak co dnia w Walhallii odbywała się uczta. Wokół stołu zasiadali najdzielniejsi einherjerzy, jedząc i pijąc do syta. Niektórzy śpiewali pieśni wojenne, inni opowiadali o swoich czynach za życia. Pośród nich siedzieli bogowie. Każdy z nich emanował majestatem. Budzili grozę i szacunek, wśród uczestników biesiady. Na honorowym miejscu siedział Odyn - władca bogów i gospodarz Walhalli. Zazwyczaj wysłuchiwał on tego, co mają do powiedzenia zgromadzeni w sali jadalnej, dzisiaj jednak był myślami nieobecny. Wyglądał zupełnie, jakby go coś dręczyło. O ile polegli wojownicy nie zdali sobie z tego sprawy, bogowie zauważyli to, lecz milczeli.

Do sali weszła Idun, niosąc złote jabłka nieśmiertelności. Atmosfera odrobinę rozluźniła się. Młodzi bogowie zaczęli wymieniać porozumiewawcze spojrzenia, a po chwili wdali się w rozmowy. Dyskutowali o tym, co mogło zakłucać myśli ich władcy. Nawet rudowłosa Eithne, córka Thora, wymieniła parę zdań z białowłosym Throstem, do którego żywiła głęboką nienawiść. Wszyscy zapomnieli o swoich konfliktach, czując, że stały się one nieistotne.

Dyskusję przerwało pojawienie się Frigg, żony Odyna. Bogini ciężko wypuściła powietrze z płuc. Dyszała, jakby biegła do Walhalli, używając wszystkich swoich sił.

-Miałam wizję - odparła ciężko.

Wszystkie oczy zwróciły się ku niej.

-Ragnarok się zbliża - powiedziała cicho.

Zapadła cisza. Wszyscy wpatrywali się w nią ze strachem w oczach.

-Jest coś jeszcze - ledwo wypowiedziała te słowa - czworo bogów ma rządzić Gimleą. Musimy wskazać kogoś spośród nas. Z tym, że w skład tej czwórki muszą wchodzić Baldur i Hodur...

Rozległy się okrzyki. Każdy chciał być wybrany. Chociażby po to, by uchronić się przed śmiercią, która czychała na pozostałych uczestników Ragnaroku. Tylko Odyn w milczeniu wpatrywał się w wielkie drzwi frontowe, otwarte na oścież. W końcu uniósł dłoń, w geście, mającym uciszyć biesiadników. Cały gwar ustał.

-Bogów, którzy będą rządzić, wybierzemy spośród młodych.

Dało się słyszeć stłumione przekleństwo Thora. Kobieta siedząca obok niego zaczęła go uspokajać.

-No więc... rządzić będzie najsilniejszy? - tym razem odezwał się młody chłopak, syn bogini śmierci. Na imię było mu Egir. Był to dzielny wojownik, jak dotąd niepokonany.

-Tak nie powinno być. Władca musi być rozsądny - w końcu jeśli będzie to tępy wojownik, kraina będzie pogrążona w wojnie! - odpowiedziała Runa, która była obdarzona tak wielką mądrością, że niemalże dorównywała Odynowi.

-Ehh... młodzi, niedoświadczeni idioci nagle popisują się mądrością... Tylko po to, by rządzić. Co żądza władzy z nami robi... - głos Throsta był zupełnie obojętny.

Do sali z zadziwiającą prędkością wbiegła czerwonowłosa dziewczyna o płomiennym spojrzeniu.

-Mówicie coś o przeżyciu Ragnaroku? Wchodzę w to!

-Ty... jesteś...- pojawienie się dziewczyny, zdziwiło Yrsę, córkę Baldura i Nanny.

-Jestem Shad'Ya! Córka Niszczyciela Wszechświata!

Wybuchła kłótnia pomiędzy młodymi bogami. Odyn zmarszczył brwi, przyglądając się im z wyższością. Ponownie uciszył salę.

-Wszystko się rozstrzygnie w Wielkim Turnieju, który będzie walką o wasze życie. Uczestniczyć w nim będą Eithne, Egir, Yrsa, Shad'Ya, Asgeir, Elric, Sigrid, Thyri, Runa, Tore i Throst.

Odyn opuścił salę, zostawiając wszystkich zebranych w ciszy. Wybrana jedynastka podążyła za nim, gotowa na pojedynek o najwyższą stawkę - swoje życie...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki