FANDOM


Chris: W poprzednim odcinku Totalnej Porażki pod Ziemią! Blejt mianował Mindy drugim kapitanem Szalonych Górników. Z tego powodu Staci odczepiła się od Blejta. Na zadaniu uczestnicy musieli szukać kotwicy w podwodnej jaskini. Mindy nie pokazał się przez większość zadania, ponieważ ktoś ją uwięził w łazience, ale wydostała się i uratowała Garrego przed rekinem. Potem Szaleni Górnicy wygrali zadanie, a Czarne Złoto musiało kogoś wywalić. Lidia chciała wywalić Eweline, Ewelina chciała wywalić Lidie, a MIchał chciał wywalić Bobbiego, przez co Ewelina, Lidia i Bobby wylecieli. Kto wyleci następny? Czy Czarne Złoto poradzi sobie z tylko 3 osobami w drużynie? Dowiecie się tego oglądając Totalną...Porażke...pod Ziemią!


(intro)


W domku Szalonych Górników:

Mindy: (Do Staci) Wiem że to ty mnie zamknełaś wczoraj w łazience.

Staci: Ale powiedziałam ci że to nie ja.

Garry: Mówiłem że ją widziałem.

Mindy: Powiedziałeś że rozmawiała z Jeckiem, a z tego co wiem to ona się z nim zaprzyjaźniła dopiero podczas zadania.

Staci: Ja też nie pamiętam żebym z nim rozmawiała.

<Mindy: Skoro ona jest winna to powina mówić że rozmawiała z Jeckiem, a nie mnie popierać...>

Staci: Ja rozmawiałam z kimś innym i Garry doprze o tym wie. Przecież właśnie z nim rozmawiałam.

Mindy: Co!? Gadałeś z nią!? I mi o tym nie powiedziałeś!

Garry: Nie chciałem ci mówić że z nią gadałem, bo wiedziałem że się wkurzysz. 

Mindy: A o czym gadaliście?

Garry: O niczym. Ona mnie poprostu.chciała poderwać, ale ja nie jestem głupi tak jak ona.

Staci: Ej!

Mindy: ...wierzę ci. Czyli Staci naprawde mnie nie zamkneła w łazience.

Staci: Przecież mówiłam!

<Mindy: Skoro to nie Staci, to kto?>


W domku Czarnego Złota:

<Kara: Zostałam w drużyni z 2 frajerami. Jak tu wygrać?>

Kara: (Do Michała) Obyś miał dzisiaj dobry plan.

Michał: Napewno nam się uda.

<Michał: Nasze szanse na wygraną są poniżej 15%. Musielibyśmy mieć szczęście.>


W stołówce:

Blejt: (Do Kary) Coś kiepsko idzie waszej drużynie.

Kara: Damy sobie rade, a jak przegramy to i tak nie dam się wywalić.

Blejt: Oby, bo mam nadzieje że tym razem dojdziemy do finału razem.

(Do stołówki wchodzi.)

Chris: Za 10 minut macie być w jaskini lawy.

(Chris wychodzi.)

<Iza: Jaskinia lawy? To tu jest takie miejsce? Obym se tam nie złamała paznokcia...>

<Dan: Wreszcie udało mi się zjeść bez dostania jedzeniem.>


W jaskini lawy:

Chris: Wasze dzisiejsze zadanie to wyścig nad lawą. Jedna osoba z drużyny będzie skakać po płytkach nad lawą. Będą musieli skakać na dobre płytki bo inaczej płytki się zapadną.

Michał: Ale jak wlecimy do lawy to będzie po nas!?

Chris: Tak naprawde to nie jest prawdziwa lawa. Jak ktoś do niej wleci to inna osoba będzie musiał ją zastąpić. No to teraz wybierzcie kto ma iść.

Michał: U nas pójdzie Kara.

Blejt: A u nas Mindy.

Chris: No to możecie zaczynać.

(Mindy i Kara zaczeły skakać po płytkach.)

<Mindy: Dzięki temu że potrafię przewidywać przyszłość, wiem na które płytki skakać.>

(Kara skacze na złą płytke i wpada do sztucznej lawy.)

<Kara: Ale ta stuczna lawa cuchnie.>

Dan: Ja pójdę za nią!

MIchał: Nie, ja to zrobię.

Dan: Dobra.

(Mindy już była w połowie drogi, gdy Michał wszedł na płytki.)

<Michał: Trzeba ją jakoś zatrzymać.>

Michał: (Do Dana) Musisz ją jakoś zatrzymać!

Dan: Ale jak.

Michał: Rzuć w nią kamieniem czy coś.

Dan: Dobra.

Mindy: Co!?

(Dan rzuca kamieniem w Mindy, ale trafia w ściane i nagle słychać jakby coś wybuchło, a jaskinia zaczyna się walić.)

Dan: To moja wina?

Majkel: Wszyscy uciekać!

(Wszyscy uciekli oprócz Mindy, która była zadaleko od wyjścia.)


Na zewnątrz:

Chris: Czy są wszyscy?

Iza: AAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Majkel: Co się stało?

Iza: Złamałam paznokcia!!!! 

Garry: Mamy teraz większy problem.

Iza: Co może być gorszego od tego że złamałam paznokieć!?

Garry: Mindy została w tamtej jaskini!

<Iza: To że Mindy została w tamtej jakini jeste gorsze, czy to że złamałam paznokcia...? Zdecydowanie to że złamałam paznokcia. Nie to żebym się wcale o nią nie martwiła, ale złamanie paznokcia to horror.>

Garry: Musimy ją uratować!

Chris: Wyśle kogoś żeby ją znalazł. Ale teraz Dan wylatuje.

Dan: Że co!?

Chris: To przez ciebie jaskinia się zawaliła i nie możemy dokończyć zadania, więc wylatujesz.

Dan: No nie...

(Dan poszedł odjechać wagonikiem z węglem.)

<Kara: Teraz mamy jeszcze mniej osób w drużynie.>


W domku Szalonych Górników:

<Garry: Mam nadzieje że Mindy nic nie będzie. Nie wiem co zrobie jak coś jej się stanie.>

Staci: (Do Jecka) Jak sądzisz, nic jej nie jest?

Jeck: Nie wiem. Oby nic jej nie było.

<Staci: Może jej nie lubię, ale i tak bym nie chciała żeby coś jej się stało.>


Chris: To już koniec dzisiejszego odcinka. Dziś wyleciał Dan. Kto wyleci następny? Czy uda się znaleźć Mindy? Dowiecie się tego w następnym odcinku Totalnej...Porażki...pod Ziemią!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki