Fandom

Fikcja Totalnej Porażki Wiki

7. Przerwa na lunch

1863strony na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

Totalnie Dramatyczne Życie Gwiazd - Odcinek 7


Chris: Witajcie. Tak, jestem przed czołówką. Nie wiem dlaczego...

(czołówka)


Namiot od Cateringu

Wrzeszczące Megafony

Wrzeszczacemegafony.png

Logan: Ahh... Nareszcie nie ma tego bufona Matt'a!

Lindsay: Ale jesteś ty.

Logan: Ty tez jesteś, a jakoś nie marudzę.

Owen: Kolo, mógłbyś być trochę milszy.

Logan: No to jestem. Myśleliście już kogo by wziąć na nowego kapitana?

Cisza.

Logan: Tak tez myślałem. Dlatego kapitanem naszej drużyny zostanie...

Chris: ...Bridgette.

Bridgette i Logan: Co?

Chris: Postanowiłem, że ja wybiorę kapitana drużyny. Nie pasuje wam coś?

Bridgette: Mi tam pasuje,

(w przyczepie)Logan: Jasna cholera! Teraz nie mogę być kapitanem! Grr...

Geoff: Super Bridgette. Na pewno z tobą dziś wygramy.

Bridgette: Dzięki Geoff. Musimy działać... Eee, no dobrze.

(w przyczepie)Logan: To jest jakiś idiotyzm. (załamuje się)


Zabójcze Kamery

Zabojczekamery.png

Ezekiel: Spójrzcie na nich. Nie dogadują się, nie myślą. To jest coś wspaniałego. Będziemy wygrywać co odcinek.

Katie: No nie wiem, Ezekiel. Bridgette jest fajna i nie da się tak jak Matt.

Sadie: Tak. Poza tym, ma Geoffa, który zawsze ją wspiera. Mogą być dla nas trudnymi zawodnikami.

Margaret: Przesadzacie. Wystarczy, że Logan znów palnie jakieś zdanie, żeby się do nich przeczepić i kłótnia murowana.

Martha: Może tak, ale pamiętajcie, że byliśmy już raz na eliminacji.

Christopher: Gdyby 2 zakochane pary nie walczyło o to kto jest fajniejszy, nie byłoby całej tej sytuacji.

Katerine: Ja słyszę dobrze wasze te rozmowy.

(w przyczepie)Katerine: Mój własny brat uważa, że walczę o to kto jest fajniejszy? Ogłupiał do reszty.

Leshawna: I co?! Może jeszcze zabronisz im rozmawiać?

Katerine: A słyszałaś, żebym coś takiego mówiła?! Nie? Więc się odczep.

(w przyczepie)Leshawna: Bardzo ją lubiłam w Szkole, ale patrząc z innej strony widać, że to wielkie kłamstwo!

Beth: Ehh... Nie kłóćmy się. Od tego wszystkiego nie czuję się dobrze w takiej drużynie.

Explosion: Ooo, to ty należysz do tej drużyny?

Beth: Tak.

Explosion: Sorki, byłaś taka cicha, że w ogóle zapomniałam, że istniejesz. Ale wiesz co?

Beth: No?

Explosion: Explosion wpadła na genialny pomysł. Zrobimy ci eksplodujące wejście, żeby wszyscy poznali kim jesteś.

Beth: Izzy... Explosion, przecież oni wiedzą kim jestem.

Explosion: Jesteś tego taka pewna?

Beth: Na 100%.

Explosion: (krzyczy) Kto wie, kto to Beth?

Lindsay podnosi rękę.

Beth: Dobra, wymyślaj moje wejście.


W jakiejś przyczepie

Chris: Musze przyznać, że te ich wypowiedzi są bardzo interesujące. A ty jak myślisz Chefie?

Chef: Mają szczęście, że mnie tam nie ma. Tak nienawidzę kłótni, że sam się zaczynam kłócić. Kapujesz?

Chris: Jasne. Czy ja Cię kiedyś nie rozumiałem?

Chef: Robiłeś to bardzo często. Dobrze wiesz o tym!

Chris: No dobra. Może tak, ale ważne, że teraz Cie rozumiem. (kręci głową)

Natalie: Wujku? Dlaczego ciągle zapominasz, że ja tez tu jestem?!

Chris: A wiesz, że nie wiem. No, ale dobrze. Rozweselę Cię jak się spytam i otrzymam również twoje zdanie?

Natalie: Byłbyś taki miły i się mnie spytał?

Chris: Jasne, że... tak.

Natalie: Myślę w takim razie, że może, żeby rozwiązać te kłótnie to ja dziś poprowadzę odcinek?

Chris: Dobry pomysł. Dzień wolnego przyda się mnie i Chefowi.

Chef: Gratulacje idiotko. Teraz Chris jest miły. Co ty zrobiłaś?!

Natalie: Spytałam się go i tyle.

Chef: Ehh... No dobra, ale przejmujesz też gotowanie wieczorem.

Natalie: Eee... Postaram się coś upichcić.

Chris: Dzielna dziewczyna. Ma to po mnie.

Chef: (z sarkazmem) Taa, jasne.

Chris: Dobra, chodź już.


Ponownie namiot

(przez megafon)Chris: Uwaga, uwaga! Zawodnicy. Dziś dowodzenie przejmuje Natalie. Macie być posłuszni, bo wszystko sobie później obejrzę na zapisanych taśmach!

Logan: Ahh... Mamy w takim razie dzień wolny.

Przychodzi Natalie.

Natalie: W pewnym sensie tak i w pewnym sensie... nie!

Julie: Dobra, mów najpierw, czy ty wymyślałaś zadanie, czy Chris.

Natalie: Chris? Nie, zostawił mi tylko 1000 $, gdybym miała zamiar wymyślić jakieś kosztowne zadanie.

Pauline: I na co wpadłaś?

Lindsay: Może pójdziemy do salonu odnowy biologicznej. Każe nam go sprzątać, a później korzystać do woli. (...) Nie? Szkoda (zniechęcenie)

Natalie: Więcej informacji dowiecie się już za 20 minut w hali L.

Memo: L?

Natalie: Yes, L. Tam kręcone są bale, przyjęcia itp.


Hala "L"

Po 20 minutach

Natalie: Dziękuje za niespóźnienie.

Alexander: Przejdź do rzeczy.

Natalie: Powiem krótkie bez owijania w...

Owen: ...żarcie?!

Alexander: O nie tylko nie mów, że dziś odbędzie się...

Natalie i Alexander: ...konkurs jedzenia.

Natalie: Ej... Zepsułeś mi tajemnicę. Grr...

Alexander: Ja już tak mam.

Ezekiel: Bez Owena przegramy w 3 sekundy.

Owen: A może i dwie. (szyderczy uśmiech)

Ezekiel: Tym gorzej dla nas.

Natalie: Jeszcze nie poznaliście zasad, a marudzicie jak nie wiem... chociaż zaraz, zaraz. Nie ma żadnych zasad! Od teraz jedzcie.

(...)

Natalie: Na co wy czekacie?!

Lindsay: Już jemy?

Natalie: No...

Wszyscy się rzucają na jedzenie.

(w przyczepie)Katerine: Kiedy zobaczyłam lody czekoladowe myślałam, że się rozpłynę.

(w przyczepie)Martha: To było coś pięknego. Te piękne tace, dania. Ahh...

Natalie się chowa pod stół.

(w przyczepie)Natalie: (cała potargana) Matko boska. Myślałam, że mnie pozagryzają. To było coś nie do opisania.


Gdzieś indziej

Beth: Naprawdę muszę?

Explosion: Taak! Pokaż się...

Beth wychodzi zza parawanu.

Explosion: Noo... wyglądasz prześlicznie.

(w przyczepie)Explosion: O matko! Wyglądał gorzej, niż słoń.

Beth: Nie sądzę. Miniówka, ostry dekolt? To nie dla mnie. A włosy wyglądają jakbym czesała się balonem...

Explosion: Moda się zmienia. Dobra, teraz pokazowe wejście. Ja wbiegam i rzucam kulę z dymem. Kiedy będzie się unosić do góry ty w tym czasie wbiegniesz w nią, a jak opadnie to niech się dzieje wola Boża!

Beth: Oby twój pomysł zadziałał.

Explosion: Nie bój żaby. Uda się. Idziemy, chodź.

Wychodzą.


Tonę żarcia później

Pauline: Mogłabym jeść, jeść i tak jeść w nieskończoność.

Natalie: Dlatego dodaliśmy do wszystkiego środki przeczyszczające.

Wszyscy: CO?!

Natalie: Przecież wiadomo jak to się skończy. Kolejka do kibla, a później po kątach.

Julie: Pfu... (wypluwa jedzenie) Takie piękne jedzenie, a ty mi je psujesz. O nie.

Wszyscy powoli zbliżają się do Natalie.

Natalie: Spokojnie. To tylko dla waszego dobra. Chyba nie będziecie mnie bić. Nie na żywo.... Help!

Wszyscy na niej siedzą.

Explosion: Poznajcie moc Explosion.

Wbiega, wrzuca kulę z dymem na ziemię. Zrobiła to niestety tak mocno, że cała hala znalazła się w zmielonym jedzeniu.

Katerine: Mniam... Jestem w kremie bananowym.

Trent: Katerine?

Katerine: Tak, złotko?

Trent: Czy ty nie mówiłaś, że masz uczulenie na banany?

Katerine: Faktycznie.

Kropka na ręku, kropka na nodze, co raz więcej kropek na całym ciele.

Katerine: Ojej...

Natalie: Lekarz! Lekarz! Szybko.

Przybiega dwóch facecików z noszami.

Katerine: Przecież mi nic nie jest.

Kładą ją i biegną, gdzieś w prawo.

Natalie: Myślałam, że w lewo?

Zawracają i biegną, gdzieś w lewo.

Natalie: Ahh... To był dziwny dzień. No, ale wykonałam zadanie.

Logan: Zadanie?

Natalie: Tak. Miałam przypilnować, żebyście się nie kłócili.

Explosion: Fajnie, fajnie, ale moje wejście z Beth! Nikt nie oglądał.

Natalie: To przez ciebie mam w uszach wiórki kokosowe?!

Explosion: A tam od razu przeze mnie. Tylko rzuciłam kulą.

Natalie: Wiesz, co?! Ja też tylko coś zrobię.

Explosion: No dawaj?

Podchodzi i wylewa na jej głowę shake'a truskawkowego.

Natalie: Ale to nie wszystko.

Zrzuca z talerza Lasagne oraz makaron do Spaghetti.

Natalie: A na koniec zaproszę twoją drużynę na ceremonię!!!

Explosion: Łee... Jaka spięta.

Wszyscy się patrzą groźnie na Izzy.

Explosion: No co. To ona jest spięta ludziska, a nie ja!


Przyczepa

Zabojczekamery.png


Leshawna: Taak. Izzy wkurzyła mnie tak bardzo, że...

Trent: To na pewno sprawka Beth. Chciała mieć dobre wejście i tyle.

Beth: Mówiłam Izzy, że to nie bedzie dobry pomysł.

Explosion: Ups... Beth, chyba już twój koniec.


Ceremonia Wręczenia Pluszowych Gwiazdek

Ceremonia

Zabojczekamery.png


(Jingiel taki sam jak w TDA)

Natalie: Ehh... Nie mogę tych głupich wiórek zmyć z włosów.

Margaret: Dawaj mała, bo chcę iść spać.

Natalie: Gdybym mogła to tych głupich pluszaków nikomu bym nie dała! Ale dam...

  • Trentowi
  • Katerine, której nie ma teraz z nami

Trent: Ale fajnie.

Natalie: Dam również:

  • Katie
  • Sadie
  • i Margaret

Sadie: Katie, zostajemy!

Katie: Sadie, to cudownie!

Razem: Łiii...

Natalie: Bezpieczni jeszcze są:

  • Martha
  • Ezekiel
  • Leshawna
  • i Christopher

Martha: No, to ja rozumiem.

Ezekiel: Uff... Całe szczęście.

Leshawna: Daj gwiazdkę Beth i pójdźmy już.

Natalie: Nie przeszkadzaj!

(dramatyczna muzyka)

Natalie: A ostatnia pluszowa gwiazdka tego wieczoru nie pójdzie, jeszcze raz! Nie pójdzie do... Beth!

Wszyscy: (wzdech)

Trent: Jesteś tego pewna?

Natalie: Zawsze jestem pewna!

Beth: Pozostaje mi tylko pożegnać się i podziękować Izzy za pomoc.

Explosion: Tym razem pozwolę sobie mówić na mnie Izzy.

Beth: Szkoda. Żegnajcie.


Retrospekcja

(w przyczepie)Explosion: Spójrzmy, co my tu mamy? Glos na Izzy, na Izzy, na Izzy i jeszcze jeden na mnie? Oj... Chyba się pomylili w czasie głosowania. Pomogę im i poprawię te błędy. Przecież by mnie nie wyrzucili. (...) No, to teraz odpadnie cała ta Beth, co wszystko zepsuła. Ha, frajerka z niej.


Późnym wieczorem

Pokój Explosion:

Explosion: Łii. Dostałam prezent.

Otwiera pudełko.

Explosion: A co to? (czyta kartkę) Taki mały prezencik-żarcik ode mnie. Beth. O co jej może chodzić?

Pudełko i cała jego zawartość wybucha.

Explosion: Koniec z kawałami. Ale od jutra. Hihi...


Pokój Natalie

Natalie: Ahh... Nareszcie mogę się położyć.

Kładzie się na łóżko.

Natalie: Co tak wibruje?

Spada na nią wielki tort z dużą ilością bitej śmietany.

Natalie: Niech Cię Izzy tylko zobaczę! Zginiesz!

Kamera oddala się do widoku Ziemi.


Odcinki Totalnie Dramatycznego Życia Gwiazd

Ciekawe, co u nich słychać? | Miejsce zapierające dech w piersiach | Światła! Kamera! AKCJA!!! | Zwykłe zadanie | Szycie kostiumów w miarę swoich możliwości | Podkład muzyczny, czyli porażka z keybordem | TDSL Aftermath I: Brutalnie wyrzuceni! Dlaczego?! | Przerwa na lunch | Charakteryzacja | Zrób szybko, ale porządnie | Droga do przegranej | Premiera nowego filmu | TDSL Aftermath II: To wszystko jest niesprawiedliwe! | Jak gwiazda stała się zakonnicą? | Rajd czy bieg? Zdecyduj się! | Odskok od gwiazdorstwa | Trudne rozstanie | Życie gwiazdy jest nie do zniesienia | TDSL Aftermath III: Wcale nie żałuje, że odpadłam! | Pobij mnie | Starożytne luksusy | Wojenne okopy, niezbyt poważnym okiem kamery | Miłość? Zakazane słowo! | Bój się | TDSL Aftermath IV: Wielka nuda | Lasery, statki i UFO! Jasne, dobry żart! | Wredne dziewczyny | Maska | Kowboj z Szanghaju | TDSL Aftermath V: Ostatni raz przed finałem | Magia? Nie istnieje! | Półfinałowe starcie w zabawowym stylu | Wiedziałem, że tak będzie! | Poddają się tylko mięczaki! | Początek końca

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki