FANDOM


TDSL Aftermath.jpg

Totalnie Dramatyczne Życie Gwiazd - Odcinek 6


(pojawiają się litery: TDSL, a potem pod nimi rozświetla się napis AFTERMATH)


Chris: Zawsze tak jest, kiedy zaczyna się nowe show!

Kamerzysta: Grr... Jaka ty jesteś maruda! Rzucam tą pracę! (wychodzi)

Chris: Jacy ci ludzie są dziwni!

Oddalenie kamery na siedzących przegranych oraz cześć osób, która się nie dostała do sezonu.

Chris: Heather, błagam. Nie obrażaj się już tylko pop...

Heather: Nie, nie będę z tobą rozmawiać. Ciesz się, że w ogóle tu siedzę!

Matt: Dlaczego nie weźmiesz mnie?!

Chris: Bo lekarz stwierdził u ciebie uraz psychiczny po eliminacji!

Matt: Naprawdę? Nie wierz mu!

Chris: A to?! (kamera się oddala i pokazuje Matt'a przywiązanego do jakiegoś stojącego siedziska)

Matt: Jestem w stu procentach normalny! (znikąd słychać warczenie lwa)

Chris: Tylera i Harolda nie proszę, bo taki program do nich nie pasuje.

Harold: Szczery, aż do bólu.

Chris: Co się czepiasz? Takich cudownych osób jak ja jest, co raz mniej na tym świecie.

Matt: Jakbym słyszał siebie.

Chris: Zaraz, zaraz. Kogo by tu wziąć na prowadzącego? Wiem! Gdzie ona jest?! (rozgląda się po wszystkich ze Szkoły TP)

Heather: Kogo on tak szuka?

Chris: Jest! Znalazłem ją! Chodź Millie!

Millie: Ja? Dlaczego ja?

Chris: Nie gadaj tylko chodź.

Millie: Nienawidzę tego programu!

Chris: Jeszcze będziesz mówić, że kochasz!

Millie: W innym świecie!

Chris: Nie kłóć się już ze mną tylko podsumuj pierwszy tydzień.

Chris odchodzi.

Millie: Dlaczego stąd nie wyszłam? No dobra, zacznijmy.

Millie (komentuje pokazywane fragmenty show): A więc… Powitanie było nad wyraz dziwne. A Chris denerwujący. Wpadł na pomysł, żeby odbyło się pierwsze zadanie. Ludziska pstrykały fotki do gazet, ale poszła z tego niezła kicha. Udało się to tylko Trentowi i Matt'owi. W następnym odcinku zostali kapitanami i wybierali drużyny. O matko! Ile było przy tym sporów! W tym samym odcinku drużyny musiały stworzyć własne reklamówki. Zadanie to wygrały Zabójcze Kamery, a wyleciała Heather, ponieważ... Sama nie wiem, dlaczego ją wyrzucili. Nikt jej nie lubi! Pewnie dla tego. Dalej... Ooo, tu się działo. Najpierw była awaria, która później okazała się podpuchą. Harold i Katerine sami postanowili naprawić ten problem. Poszło im dobrze, ale w tym programie nigdy nic nie może być doskonałe. Matt już wcześniej przechytrzył Chrisa i pomyślał, że to zadanie. Po pięknym dziełu Harolda namówił Alexandra, aby ten zepsuł to jeszcze raz. Jak się później dowiedzieliśmy Matt przyczynił się do wypadku Katerine i Harolda, którzy spadli ze schodów. Trent widząc obolałą lasencję obwinił całą ta sytuacją Harolda. Ten cały czas się broniąc, mało skutecznie... Dobra, tam. Leshawna stanęła w jego obronie i tak cała 4-ka kłóciła się, a ich drużyna spotkała się na eliminacji Harolda. Biedaczyna. Odcinek 4, szyli kostiumy. To dopiero głupota! Nie? Tyler opuścił program z powodów medycznych. Doznał jakiegoś szoku, czy coś? A w ostatnim odcinki było trochę tego i tamtego. Ważne, że odpadł Matt i wszyscy się cieszą, że już nie wygra...

Matt: Dawaj gości i nie truj!

Millie: Przyjemniaczek z niego, co nie?

Wszyscy: Ahaaa...

Millie: No cóż. Dziś będziemy rozmawiać z Heather i Matt'em. Ale pamiętajcie, to nie koniec naszych zabaw z nimi!

Matt: Pośpiesz się!

Millie: Nie popędzaj mnie! To mój pierwszy raz... Powitajmy gorąco Matt'a i Heather.

(wchodzą Heather i Matt, aplauz)

Heather: Nie przepychaj się!

Matt: Przestań, ja powinienem iść pierwszy!

Heather: Idiota! (pcha go)

Matt: Idiotka! (pcha ją)

Przewracają się.

Razem: (z ziemi) Co ty robisz łamago?!

Millie: Możecie już przestać.

Matt: Powiedz to jej. Cały czas jest obrażona za wyrzucenie.

Millie: Wiesz, że nie wszyscy Cię lubią. Teraz, czy nie później, na pewno byś odpadła.

Heather: Co ty możesz wiedzieć?!

Millie: W Szkole zaszłam daleko!

Heather: Gdybyś nie doszła w połowie serii tylko była od początku odpadłabyś pewnie pierwsza!

Millie: Ale bym odpadła. Przynajmniej bym nie musiała znosić tych wszystkich idiotycznych zadań Chrisa!

Heather: W sumie to masz... Argh! Nie słucham cię i tyle!

Millie: Ona jest za uparta. Matt, jak możesz chodzić z takim osłem?!

Heather: Jeszcze jedno słowo, a będziesz wycierać twarzą podłogi!

Millie: A ja wezwę ochronę, która Cię wyniesie i zawiezie do psychiatryka!

Matt: Skończcie już!

Millie: Dobra. Powitajmy również galerię loserów, z którą nie mam ochoty rozmawiać, lub część osób, które były tak cienkie, że się nie dostały do 2 sezonu.

Matt: Ty tez tam jesteś.

Millie: Nie przypominaj mi, bo się rozpłaczę...

Matt: Sorki.

Millie: Wielkie brawa dla Tylera i Harolda.

(na widowni - aplauz)

Millie: To nie wszystko... Powitajmy również Noah'a, Gwen, Cody'ego, Duncana, Courtney, DJ'a, Evę, Justina i Philipa. Niby tak mało, a wydawało mi się, że więcej. A już wiem.

Heather: Co wiesz?

Millie: Pamiętacie zadanie specjalne ze Szkoły?

Philip: Nie mów mi o nim! Jestem taki zły. Zdobyłem czek, a on mnie nie wziął! Już ich pozwałem do sądu!

Millie: Ich?

Philip: Całą tą ekipę włącznie z Chrisem, jego kuzynką i ta Lai Chi na czele!

Millie: Powodzenia.

Philip: Przydałoby się.

Millie: Wróćmy do tematu. Jedni znaleźli te czeki, inni nie, a jeszcze inni zaginęli z tego powodu. Mowa o Megan, Violet i Vanessie.

Eva: Nie mów mi tych imion. Doprowadzają mnie do szału.

Millie: Własnie. Dziewczyny wyruszyły w głąb lasu i jak dotąd (przełyka ślinę) nie odnalazły się. Była z nimi tez Eva, jednak ona się w połowie rozdzieliła!

Eva: Szłam kilometr na południe i doszłam z powrotem do szkoły.

Millie: Szczęśliwa trójca poszła na północ.

Eva: Mogły mnie posłuchać!

Courtney: Ciebie? Pfi...

Eva: Masz...

Millie: Bez kłótni! Nikt z reszty nie chcę zagadać kogoś, czy coś w tym stylu?

Gwen: Cisza. Kocham to.

Millie: Czyli możemy zacząć przeprowadzać wywiady?

Matt: Najwyraźniej tak.

Millie: Zacznijmy od Heather.

Heather: Odpowiem tylko...

Millie: ... na kilka pytań i skończ marudzenie.

Heather: Nienawidzę cię.

Millie: Miło mi to słyszeć. A oto pytanie. Jak wytłumaczysz swoje zachowanie, które stało nie co milsze?

Heather: Hę?

Millie: Czy to może dlatego, że chodzisz z Mattem?

Heather: Nawet jeśli... To, co z tego. Takie to ciekawe?

Millie: Dla mnie tak. A jakim było celem wiązanie się z owym chłopakiem?

Heather: Nie miałam żadnego celu. Związałam się z nim i tyle!

Matt: Ohh... Jesteś ze mną tylko z... przymusu?

(na widowni - wzdech)

Heather: Tak...

(na widowni - większy wzdech)

Heather: ... i nie.

Matt: Dlaczego ja tego nie rozumiem?!

Heather: Bo jesteś tępy!

(na widowni - większy wzdech)

Matt: Jak możesz?! Powiedziałaś, że też jesteś bi.

Milie: Że co?

Heather: Nie mówiłam, że jestem bi tylko, że jestem... a zresztą. Nie jestem. Ty jesteś i miałeś mnie prowadzić do finału. A teraz musimy tu razem siedzieć i się użerać!

Matt: Ździra!

(na widowni - większy wzdech)

Heather: Mam ochotę cię walnąć!

Podchodzi do niego i policzkuje go.

Matt: Obiecałem sobie, że nigdy nie uderzę dziewczyny. Ale dla ciebie zrobię wyjątek.

Z pięści wali ją w szczękę.

Heather: To twój koniec!

Millie: Bitwa? Chyba nie może tego być w moim programie... Daje 10 dolców na Heather!

(na widowni - gwizdy)

Courtney: Skończ już ten program!

Millie: Dlaczego? Fajnie jest.

Eva: Fajnie? Dziwne, bo dla mnie to żałosne.

(...)

Philip: Grr... To wszystko jest do bani. (do telefonu) Przyśpieszcie ten proces! (...) Mało mnie to obchodzi! (...) I tak już za dużo płacę! (...) Jak to przegramy to sam skończysz jako oskarżony! (...) Do widzenia!

Millie: Może lepiej wezwę ochronę?

Noah: Jak na to wpadłaś geniuszu?

Millie: Przeczytałam z telewizora. Ochrona! Zabrać ta dwójkę!

Przychodzi ochrona i wynosi Heather oraz Matt'a.

Millie: Uff... Już lepiej i ciszej. Pozostało nam dziś już tylko filmiki od widzów.

Courtney: Kocham tą część.

Wszyscy: ???

Courtney: Dobra, już nic nie mówię.

Millie: Filmik od Zakochanej na zabój w Duncanie? Dawajcie.

Zakochana na zabój w Duncanie: (na ekranie) Buu... Mój biedny Duncan się nie dostał. Buu... Chyba pobiję tych, co są teraz w programie. Do Waszyngtonu mam blisko. Hehe (przybliża twarz do kamery) Słyszycie mnie?! Zniszczę was wszystkich! Papatlki. Buziaczki dla Duncanka.

Millie: Przeurocza, prawda?

Gwen: Ona była chora psychicznie.

Millie: Przecież wiem! Został nam jeszcze Jackson z Miami. Hmm...

Jackson: (na ekranie) Już? Dobra. Jestem taki podniecony tym programem, ale szczerze. to chyba Szkoła Totalnej Porażki była lepsza. Ale ta tez lubię i stawiam na Logana, bo te całe baby w tym programie to jakieś szalone odlotki! Hejka

Eva: Mówcie mi, gdzie on mieszka! Już mu dam odlotki! Połamię wszystkie kości! Argh...

Millie: Spokojnie. Ktoś inny pewnie mu coś zrobi. (...) No cóż... To już koniec naszego super dziwnego show. Spotkamy się już wkrótce w... Aftermathu! Żegnajcie.

(na widowni - aplauz końcowy)


Odcinki Totalnie Dramatycznego Życia Gwiazd

Ciekawe, co u nich słychać? | Miejsce zapierające dech w piersiach | Światła! Kamera! AKCJA!!! | Zwykłe zadanie | Szycie kostiumów w miarę swoich możliwości | Podkład muzyczny, czyli porażka z keybordem | TDSL Aftermath I: Brutalnie wyrzuceni! Dlaczego?! | Przerwa na lunch | Charakteryzacja | Zrób szybko, ale porządnie | Droga do przegranej | Premiera nowego filmu | TDSL Aftermath II: To wszystko jest niesprawiedliwe! | Jak gwiazda stała się zakonnicą? | Rajd czy bieg? Zdecyduj się! | Odskok od gwiazdorstwa | Trudne rozstanie | Życie gwiazdy jest nie do zniesienia | TDSL Aftermath III: Wcale nie żałuje, że odpadłam! | Pobij mnie | Starożytne luksusy | Wojenne okopy, niezbyt poważnym okiem kamery | Miłość? Zakazane słowo! | Bój się | TDSL Aftermath IV: Wielka nuda | Lasery, statki i UFO! Jasne, dobry żart! | Wredne dziewczyny | Maska | Kowboj z Szanghaju | TDSL Aftermath V: Ostatni raz przed finałem | Magia? Nie istnieje! | Półfinałowe starcie w zabawowym stylu | Wiedziałem, że tak będzie! | Poddają się tylko mięczaki! | Początek końca

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki