FANDOM


Totalnie Dramatyczne Życie Gwiazd - Odcinek 14


(czołówka)


(w przyczepie)Bridgette: Tak się zastanawiam... Może oddam stanowisko kapitana? Tylko komu?

(w przyczepie)Logan: Jeszcze blondyneczka i ta cała wkurzająca się panna. Chociaż nie, najpierw Noah!

(w przyczepie)Margaret: O wiele mi lepiej w tym sezonie. Czuję się silna, by wygrać!


Podczas śniadania

Owen: Natalie, Twoje jedzenie jest pyszne!

Natalie: Dzięki za docenienie.

Leshawna: Od kiedy w ogóle je się makaron na śniadanie?

Natalie: A skąd mam wiedzieć?

Obok Marthy niespodziewanie pojawia się Heather.

Heather: Hey, Martha. Co tam porabiasz?

Martha: A wiesz, Heather, jem sobie...

Wszyscy: Heather!?

Heather: Tak jest gamonie! To ja!

Wchodzi Chris.

Chris: Widzę, że jesteście zadowoleni z powrotu Heather.

Logan: Co ona tu robi!?

Chris: Jest ponownie w grze.

Heather: Właśnie. Tym razem udowodnię swoje doświadczenie!

Margaret: Na jakiej zasadzie działa ten powrót?

Heather: Po prostu. Poprosiłam, bo stwierdziłam, że się przydam i podniosę oglądalność.

Alexander: Taa, jasne.

Heather: Jakieś zastrzeżenia?

Chris: Dobra, spokojnie. Nie chcemy przecież kłótni. Heather powróci do drużyny Megafonów.

(w przyczepie)Logan: Tylko tego nam brakowało.

(w przyczepie)Bridgette: Pomyślałam, a może by tak Heather chciałaby być kapitanem?

(w przyczepie)Heather: Organizacji, oto czego brak tej bandzie gamoni.

Bridgette: Heather, mam dla Ciebie propozycję.

Heather: Jestem ciekaw jaką?

Bridgette: Miałabyś ochotę zostać kapitanem?

Logan:Co takiego!? (w przyczepie) To najgłupsza rzecz jaką mogła zrobić!

Heather: Oczywiście, że tak. Poprawię niedoskonałości po Mattcie i Tobie.

Bridgette: Udam, że tego drugiego nie słyszałam.

Chris: A więc ogłaszam wszem i wobec! Nowy kapitan Megafonów, Heather!

Cisza.

Chris: Taa, w sumie nic szczególnego.

Heather: Ekhem...

Chris: Nie wtrącaj się! Dzisiejsze zadanie będzie ciekawe. Otóż... Musicie dostać się do Parku Zabaw. Do niego, ta ulicą (wskazuje na pas asfaltu, pomiędzy makietami) niecałe 5 kilometrów. Nie będziecie tam biec. (wszyscy odetchnęli) Zbudujecie sobie drużynowe autka napędzane na wiatr. (przerażone spojrzenia) Części dostaniecie.


Centrum "miasta"

Przychodzi Natalie, która taszczy na plecach wielkie kartony. Rzuca je i się przewraca.

Natalie: (edwo co) Nigdy więcej nie będę Twoim wielbłądem.

Chris: Tak, tak. Już sobie odpocznij.

Natalie czołga się powoli po ziemi.

Chris: To jest wasze pierwsza część zadania. Reszta jak dojedziecie na miejsce. O ile w ogóle ruszycie.


Wrzeszczące Megafony

Wrzeszczacemegafony.png

Heather: Raz, raz, chłopcy. Twórzcie to pudło i zobaczmy, co nam za głupoty tam powsadzali.

Zniechęcona męska część załogi zebrała się za polecenia.

Julie: Miło jest popatrzeć na nich.

Heather: Nie ciesz się. I dla Ciebie znajdzie się zadanie.

Julie: Rozkazujesz mi?

Heather: Skończ dyskusję! Chcesz przegrać i wylecieć, czy wygrać i zaciskać zęby?

Julie: Wrr... (odchodzi na bok)

Heather: (spogląda na Bridgette) Ty też masz jakiś problem?

Bridgette: Nie, skądże.

Heather: No. To, co mamy w pudle?

Owen: Dużo drewna, jakieś płótno...

Geoff: gwoździe, młotek, cztery koła samochodowe.

Noah: (szpera jeszcze w pudle) Gumowa kaczka i peruka disco?

Owen: Oo, daj mi te rzeczy!

Alexander: Przydałaby się jakaś podstawa. Musimy przecież na czymś stać.

Heather: Dobrze myślisz. Owen, poszukaj czegoś.

'Owen szybko pobiegł do namiotu od cateringu i natychmiast wyleciał ze stołem.

Natalie: (z namiotu) Jeszcze Cię dopadnę!

Owen: Ma tu stół Kamer.

Heather: No proszę jaki niegrzeczny. Hehe.

Logan: Połączmy to w miarę szybko.

Heather: Właśnie! Musimy to wygrać.

Zaczynają powoli "budowę".


Zabójcze Kamery

Zabojczekamery.png

Zbliżenie się na szarpiącego Trenta i Christophera z pudłem.

Martha: (po cichu) Lesh, brakuje nam facetów w drużynie.

Leshawna: (po cichu) I to bardzo. Spójrz na nich. Ledwo, co żyją.

Margaret: Noo, co z wami kolesie?

Trent: Wiem, że nie powinniśmy, ale czy możecie nam pomóc?

Christopher: Właśnie, nas jest tylko dwóch.

Leshawna: Mamy tu też koleżankę ledwo, co po punkcie medycznym, starszą uczestniczkę i dwie niezbyt bystre dziewczyny.

Margaret: Przemilczę moment o mnie.

Katie: Ciekawe, kto jest tymi niezbyt bystrymi dziewczynami?

Sadie:' No właśnie, Katie. Cały czas główkuje i nic.

(w przyczepie)Christopher: Powiedzcie wy mi, jakim cudem one jeszcze są w programie?

Trent: Mamy też Ciebie, Leshawna. Całkiem sprawna i bez problemu. Pomożesz?

Leshawna: Niech wam będzie. Leshawna zawija rękawy i idzie do pracy.

Puknęła niemocno w pudło, a to się otworzyło.

Trent: Taa, nie było w sumie ciężko.

Martha: No to teraz trzeba to połączyć w całość.

Szpera po pudle i wyciąga instrukcję.

Martha: (przegląda) Hiszpański, chiński, francuski, esperanto, psi (???), jakiś polski! A gdzie u licha angielski!?

Margaret: Pokaż... (czyta) Mamy łacinę, poradzimy sobie.

Martha: (dziwnie się patrzy) Yy...

Margaret: Umiem, po prostu.

Kamera odjeżdża od nich. Po pewnym momencie się przewraca.


Gdzieś w pokoju

Chris: Ile mam Cię jeszcze prosić!?

Chef: Nikt Ci nie każe mnie prosić!

Chris: Wróć do programu. Pognębisz trochę dzieciaki!

Chef: Niech Ci bedzie! Ale pamiętaj, że masz być teraz dla mnie lepszy.

Chris: Spoko, kolo.

Natalie: Zaraz, zaraz. A co ze mną? Stracę pracę!?

Chris: Hm, mógłbym wsadzić Cię obok Lai Chi...

Lai Chi: A z jakiej racji? Jestem pomocą. Wystarczę ja jedna!

Natalie: No, ale wujku! Ja też chcę tu zostać!

Chris: Pomożesz mi dzisiaj do końca dnia z tymi dzieciakami.

Natalie: Tak jest!

Chris: Udowodnisz, że jesteś warta coś, zostajesz! Ale jak coś nie zrobisz, wylecisz!

Natalie: (przełknęła ślinę) Ma się rozumieć.

Chris podaję rękę Natalie, potem Chefowi. Lai Chi patrzy się obrażona.

(w przyczepie)Natalie: Jeszcze czego! Służąca na posyłki! Jasne! W tych żyłach płynie krew McLean'ów! A żaden z nas nie daje sobą rządzić!

(w przyczepie)Lai Chi: Mam cichy zakład z Chefem. On wierzy w tą całą Natalie, a ja nie! Dawno nie wygrałam 50 dolarów. Hehe.


Centrum "miasta"

Chris: Drużyny. Gotowe, aby zademonstrować wasze pojazdy?

Owen: (w peruce disco) My jesteśmy na pewno gotowi.

Chris: Niezły fryz, kolo. Pokażcie mi to cudo.

Noah zrzuca plandekę i ukazuje się pojazd. Idealnie powsadzane koła, ucięte i po przyłączane deski Plandeka idealnie powiewała na wietrze. W tle grała muzyczka triumfu.

Chris: No, no. Musze przyznać, że tym razem jestem pod wrażeniem. Wasz pojazd będzie idealny do jazdy. Jaka będzie odpowiedź Kamer?

Margaret: Nasz pojazd jest równie dobry, co naszych kolegów. Ma nawet smukłą sylwetkę i potrafi... No, dużo!

Logan: (śmieje się pod nosem)

Plandeka zrzucona. Oczom ukazuje się totalna masakra. Większość części wyglądała jakby miała zaraz odpaść. Dyndały i bujały się pod wypływem wiatru, aż zastanawiające było jak to wszystko jeszcze wytrzymało.

Chris: Jak wy tym przejedziecie parę metrów, to dostaniecie chyba medal.

Leshawna: Doskonale się na tym jeździ! Chyba.

Chris spogląda po puszystych zawodnikach.

Chris: Wiecie co? Zmieniam zdanie. W rajd wyruszą tylko kapitanowie drużyn.

Owen: Super, kolo. Nie zmęczę się.

Chris: Jesteś pewien? Reszta zawodników ruszy w bieg. Ostatnie osoby doprowadzą do przegranej drużyny.

(w przyczepie)Leshawna: Nienawidzę go! Nie dam rady tyle przebiec!

(w przyczepie)Margaret: Dokonam się małego kłamstewka. Hehe.

(w przyczepie)Chef: Ta starsza babka ma głowę. Zgodziłem się jej pomóc.


Czas na rajd

Natalie niesie na plecach Chrisa. Lai Chi idzie tuż za nimi i śmieje się pod nosem.

Chris: Znakomicie, Natka.

Heather: Haha. Nie wiedziałam, że aż tak upadniesz!

Natalie: Wrr, przymknij się!

(w przyczepie)Lai Chi: Słodki widok. Ja się nic nie męczę. Hihi.

Chris: Lai Chi, komentatorem. Chef, dręczycielem wyścigu. Ja, obserwatorem, Natalie pomagierką i niewolnikiem.

Natalie: Nie przesadzasz trochę?

Chris: Przeciwstawiasz mi się?

Natalie: (przez zęby) Niee, ależ skąd.

Chris: Przenieś mi lepiej coś do picia. Straszny gorąc jest.

Natalie: Już lecę! (idzie)

Chris: Kapitanowie gotowi?

Heather i Trent: Gotowi!

Lai Chi: To ruszajcie!

Chris: Właśnie!

Szybko wskoczyli na pojazdy i ruszyli.

Chris: Reszta zawodników też już ma biec!

"Obudzili" się i również ruszyli.

Lai Chi: Kapitanowie rozpoczęli ostro! Heather mimo, że z wyliczeń, mknie 20 km/h na przewagę nad Trentem, który co i rusz musi odpychać się nogą. Tak, jeszcze się nie rozbił! A jak tam nasi biegacze? Drużyny chyba połączyły siły. Bo na samym końcu biegną, a raczej spacerują Katie i Sadie, Leshawna, Owen i Julie, Za to wyprzedzając pojazdy o pierwsze miejsce walczą Logan, Bridgette, Martha i Christopher.

Przychodzi Natalie z dzbanem lemoniady.

Lai Chi: Znakomicie! Suszyło mnie już trochę. (upiła łyk)


A tymczasem...

Margaret zwalnia nieco i zbacza z trasy.

Chef: Znakomicie. Mam rower dla Ciebie.

Margaret: Może nie wygram, ale przyśpieszę tę błazenadę.

Chef: Tylko nie pokazuj się z na na głównej trasie!

Margaret: Będę jechała równolegle bocznymi uliczkami.

Chef: Dobra, a ja wracam na trasę.

Margaret wsiada na rower i szybko rusza, a Chef odchodzi.


Z powrotem na trasie

Heather: Poddaj się! Ja to na pewno wygram!

Trent: Jeszcze nic nie jest przesądzone! (krzyczy kawałek dalej od niej)

Christopher: Rusz się, Trent! (zatrzymuje się) Koniec tej zabawy! (pcha pojazd i sam biegnie)

Lai Chi: No proszę. Cóż za niespodziewany zwrot akcji!

Chris: Chyba sobie żartujesz!? (zrywa się i patrzy) Czy to według zasad?

Lai Chi: A ustalałeś w ogóle jakieś zasady? (oboje zaczynają mysleć)

Chris: (wzrusza ramionami) No trudno, niech dalej walczą!

Lai Chi: Czy mi się wydaje czy...

Heather: (zeskakuje z pojazdu i zaczyna biec) Nie wygrasz tego!

Christopher: Wygramy to!

Pcha pojazd do przodu. Dogania Heather i próbuje ją wyprzedzić. Ta przystąpiła do ataku i co chwila zajeżdża drogę Christopherowi.

Chris: Taką akcję to ja rozumiem!

Gdzieś przed najlepszymi zawodnikami znikąd wyskakuje Margaret na rowerze i przyśpiesza zostawiając wszystkich w tyle.

Leshawna: (zipie) Skąd ona się tam wzięła!?

Lai Chi: Właśnie! Chris skąd ten rower?

Chris: Nie wiem! Pierwszy raz go widzę.

Natalie zagubiona widzi mknącą na pojeździe dwukołowym Margaret. Wbiega na ulicę i zastawia drogę.

Margaret: (ostro hamuje) Rusz się! Muszę to wygrać dla drużyny.

Natalie: A ja chcę do cholery wrócić do Chrisa, bo się zgubiłam! Zsuwaj tyłek z tego ustrojstwa! (szarpią się)

Margaret: Puszczaj to albo Cię ugryzę!

Rzucają się na siebie i tarzają po asfalcie. Dobiegają już do nich Logan i Martha.

Logan: Co one wyprawiają? (chwile odpoczywa)

Martha: Pozwalają mi wygrać! Biorę rower.

Wskakuje i jedzie, a Logan ją dogania i dosiada się na bagażnik.

Martha: Ej, złaź stąd! (macha ręką i zaczyna się chwiać)

Przewracają się.

Logan: Gratuluje!

Leshawna: (dobiega) To szansa dla Leshawny!

Wskakuje na rower i jedzie.

Julie: Po moim trupie! Ona tego nie wygra!

Następna gonitwa za rowerem.

Lai Chi: Biją się o ten rower jak małe dzieci!

Chris: Taki poziom. A co tam u kapitanów?


Heather: Odpuście sobie!

Christopher: Nigdy! (wjeżdża w Heather)

Niefortunne zderzenie sprawiło, że oba pojazdy się rozpadły, a Heather i Trent zderzyli się głowami.

Trent: Nie pięknie! Co teraz?

Christopher: Biegniemy! Wstawaj i nie ociągaj się, kolo!

Heather: Nie daruje wam tego! (zrywa się i biegnie tuż za nimi)


Meta

Leshawna: Wygram, wygram!

Julie biegnie tuż za nią i kopie z całej siły w tylne koło. Leshawna przewraca się przed samą meta.

Julie: Nie tym razem, frajerko!

Przekracza linię mety jako pierwsza.

Logan: Tak jest! Tym razem wygraliśmy!

Przekracza linię mety. Tuż za nim wbiegają jeszcze Martha, Geoff, Margaret i Noah.

Leshawna: Ała! (czołga się, ale na szczęście już przez metę)

Chris: Kamery zarejestrowały, że Owen, Katie i Sadie padli w 1/4 trasy. Cieniasy! Została nam jeszcze 4-ka.

Bridgette: (dobiega) Uff...

Chris: 5 do 3. Kiepsko Kamery!

Dobiegają Christopher i Alexander.

Chris: Nie dość, że przegraliście Kamery, to jeszcze kapitanowie biegną na końcu!

Heather przybiega i od razu pada, a tuż za nią był Trent

Lai Chi: Podobał mi się ten... rajdo-wyścig.

Chris: Nawet, nawet. Kamery, głosujcie już.


W Przyczepie

Zabojczekamery.png


Katie i Sadie: Margaret mówiła, żebyśmy zagłosowały na... Kurczę, Sadie! Zapomniałam! || Ja też, chyba na nią mieliśmy...

Margaret: Ja, Martha i dwie różowe. Razem zagłosujemy na Trenta i odpadnie. Hihi.

Leshawna: Głosuje na tą oszustkę!


Ceremonia wręczenia Pluszowych Gwiazdek

Zabojczekamery.png


(jingiel taki jak w TDA)

Chris: Co wy tak na zmianę się tu pojawiacie?

Martha: Mamy częste wzloty i upadki.

Chris: Taa, to widać. Dziś pluszaki dostają:

  • Sadie
  • Katie
  • Martha
  • Christopher
  • Leshawna...

Margaret: Czemu jestem zagrożona?

Chris: Ponieważ otrzymałaś, aż 4 głosy, a Trent 3. Wylatujesz!

Margaret: Co!? To nie może być prawda! Jestem pewna, że 4 głosy były na Trenta!

Katie: O Boże... Sadie! Przypomniałam sobie!

Sadie: Ja też, Katie! Byłyśmy tak podekscytowane tym, że głosujemy jak Margaret...

Katie: ..., że w końcu zagłosowałyśmy na nią!

Margaret: (wielki wytrzeszcz) Ugh... Dziewczyny!

Trent: Nie, czekajcie. Ja rezygnuję dla Margaret.

Wszyscy: Co!?

Chris: Jesteś tego pewien, kolo?

Trent: Tak, Chris. Nie czuję już tego ducha walki, co kiedyś...

Chris: Jak sobie życzysz. Tędy do Autobusu Przegranych.

Trent: (idzie) Na razie wszystkim. Pozdrowię Katerine od was.


Autobus Przegranych

Jest cała drużyna Kamer, Chris i Natalie.

Margaret: Naprawdę, jeszcze raz Ci dziękuję.

Trent: Proszę bardzo.

Wchodzi do Autobusu.

Natalie: Ah, to co? Zostaje?

Chris: (myśli) Hm, nie!

Wpycha ją szybko do autobusu, a ten odjeżdża.

Chris: Wyleciałaś! (macha)

Natalie wali w okna, ale niestety nic się nie udaje.

Chris: I tak odo dobiegliśmy do końca odcinka. Oglądajcie nas ponownie w Totalnie... Dramatycznym!... Życiu!!!... GWIAZD!!!


Odcinki Totalnie Dramatycznego Życia Gwiazd

Ciekawe, co u nich słychać? | Miejsce zapierające dech w piersiach | Światła! Kamera! AKCJA!!! | Zwykłe zadanie | Szycie kostiumów w miarę swoich możliwości | Podkład muzyczny, czyli porażka z keybordem | TDSL Aftermath I: Brutalnie wyrzuceni! Dlaczego?! | Przerwa na lunch | Charakteryzacja | Zrób szybko, ale porządnie | Droga do przegranej | Premiera nowego filmu | TDSL Aftermath II: To wszystko jest niesprawiedliwe! | Jak gwiazda stała się zakonnicą? | Rajd czy bieg? Zdecyduj się! | Odskok od gwiazdorstwa | Trudne rozstanie | Życie gwiazdy jest nie do zniesienia | TDSL Aftermath III: Wcale nie żałuje, że odpadłam! | Pobij mnie | Starożytne luksusy | Wojenne okopy, niezbyt poważnym okiem kamery | Miłość? Zakazane słowo! | Bój się | TDSL Aftermath IV: Wielka nuda | Lasery, statki i UFO! Jasne, dobry żart! | Wredne dziewczyny | Maska | Kowboj z Szanghaju | TDSL Aftermath V: Ostatni raz przed finałem | Magia? Nie istnieje! | Półfinałowe starcie w zabawowym stylu | Wiedziałem, że tak będzie! | Poddają się tylko mięczaki! | Początek końca

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki